Zaginiona Luna: Zaginiona Partnerka Alfy Blayze'a

Zaginiona Luna: Zaginiona Partnerka Alfy Blayze'a

Mia Evergreen · Zakończone · 239.6k słów

270
Gorące
31.7k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Została wygnana bez wilka. On był uwięziony przez kłamstwa. Jeden znak połączył ich na zawsze.
....
Elara zawsze była wyrzutkiem, bez wilka, bez mocy, dręczona przez macochę i przyrodnią siostrę. Ale jedna skradziona noc na królewskim balu zmienia wszystko. Taniec z dziedzicem Lykanów, Blayzem Kingstonem, kończy się zakazanym znakiem, który nigdy nie powinien być możliwy. Wygnana w hańbie i pozostawiona na śmierć w lesie, Elara odkrywa jeszcze większy sekret... nosi jego dziecko.

Ścigana przez tych, którzy chcą ją zgładzić, i chroniona przez tajemniczego samotnego Alfa, Elara zaczyna odkrywać prawdę o swojej przeklętej krwi i srebrnym wilku, który jest w niej. Tymczasem Blayze jest uwięziony w sieci kłamstw i ciemnej magii, z fałszywą partnerką przedstawioną mu i królestwem na szali.

Czy Blayze odkryje prawdę, zanim będzie za późno? Czy Elara ochroni cud, który rośnie w niej, jednocześnie znajdując siłę Luny, którą była przeznaczona być? I jaka kara czeka macochę i siostrę, które próbowały ją wymazać?

Rozdział 1

Elara

Poranne słońce obudziło mnie, wywołując uśmiech na mojej twarzy, choć serce jak zwykle było ciężkie. Podniosłam eleganckie zaproszenie ze stołu, wciąż zdumiona, że to prawda. „Dziś będzie niesamowity dzień!” mruknęłam do siebie, próbując brzmieć odważnie, choć głos mi drżał. Spojrzałam na swoją prostą sukienkę, wiedząc, że nie dorównuje pięknym kreacjom, które inne dziewczyny założą na bal tej nocy.

Nie mogłam uwierzyć, że Król Alfa zaprosił wszystkie niezamężne wilkołaczki na bal godowy swojego syna. Nasza mała wataha nigdy wcześniej nie otrzymała królewskich zaproszeń. Patrząc w lustro, zobaczyłam tę samą smutną dziewczynę - ciemne, nieuporządkowane włosy i oczy, które wyglądały na zagubione od śmierci mamy. Próbowałam się uśmiechnąć, ale nie dotarło to do moich oczu.

„Mamo, chciałabym, żebyś tu była,” wyszeptałam, czując nadchodzące łzy. „Czy byłabyś ze mnie dumna? Czy może smutna z tego, kim się stałam?”

Zapach świeżego chleba sprawił, że mój żołądek zaburczał. Skradałam się na dół, cicho jak mysz - coś, czego nauczyłam się po latach prób nie zwracania na siebie uwagi. Kuchnia tętniła życiem, pokojówki biegały wszędzie, przygotowując się na dzisiejszy wieczór.

Liza uśmiechnęła się na mój widok, jej ręce były pokryte białą mąką. Nie była tylko moją pokojówką - była jak matka, którą straciłam. „Nie mogę uwierzyć! Prawdziwy królewski bal!” Jej oczy błyszczały z radości.

„Wiem, wciąż się zastanawiam, jak dostałam to zaproszenie. Jeśli Linda je zobaczy, będę zgubiona.”

„Nie przejmuj się nią, dziś wszystkim się zajmiemy!” dodała Lily od gorącego pieca, jej okrągła twarz była czerwona od gotowania.

„Moja mała siostrzyczka znajdzie partnera!” Przytuliła mnie.

„Ughhh Lily,” odepchnęłam ją z uśmiechem. „Nie mam wilka, więc...”

Słowa Lizy przebiły mnie na wskroś. „Nigdy nie myśl, że to przeszkoda w znalezieniu partnera. Wierz w siebie i boginię księżyca.” Powiedziała.

„Spróbuję.” Uśmiechnęłam się słabo. „Teraz przepraszam.” Złapałam koszyk z ziołami, starając się ignorować ból w piersi na myśl o „partnerach”. Brak wilka był moim największym wstydem. Inne dziewczyny nigdy mi tego nie zapominały, zawsze szeptały złośliwe rzeczy za moimi plecami.

Wyszłam na zewnątrz, kierując się do kliniki watahy. Słońce wydawało się zbyt jasne, jakby drwiło z mojego ponurego nastroju. Mój pusty koszyk kołysał się przy boku, czując się tak pusty jak ja w środku.

Gdy tylko sięgnęłam po drzwi kliniki, te się otworzyły. Żołądek mi się ścisnął, widząc wysoką sylwetkę Liv blokującą mi drogę. Jej ładna twarz wykrzywiła się w brzydkim grymasie, który sprawił, że chciałam zniknąć.

„No proszę, proszę. Czyżby to była bezużyteczna mała Elara,” powiedziała, jej głos ociekał nienawiścią.

Moje ręce ścisnęły uchwyt koszyka tak mocno, że zabolało. Nie płacz, nie płacz, myślałam desperacko.

„Nigdy nie myśl o pójściu na bal.” Liv zbliżyła się, górując nade mną. Jej zielone oczy błyszczały złośliwością. „Nie masz wilka, więc nikt nigdy nie będzie cię chciał jako partnerki. Będziesz tylko zajmować miejsce!”

Schyliłam głowę, pozwalając włosom zasłonić twarz jak kurtyna. Mama zawsze mówiła, że jestem wyjątkowa, ale jej głos w moich wspomnieniach stawał się coraz słabszy każdego dnia. Czasami zastanawiałam się, czy to wszystko sobie wymyśliłam.

Zapach ziół w klinice otulił mnie, gdy przemykałam obok Liv. Czułam się tu bezpiecznie wśród leków, przypominając sobie szczęśliwe czasy, kiedy mama uczyła mnie o uzdrawianiu. Moje ręce poruszały się same, zbierając zapasy, podczas gdy starałam się przestać drżeć.

Las wołał mnie dalej. Tutaj, wśród wysokich drzew i śpiewających ptaków, nikt nie mógł mnie skrzywdzić. Dotknęłam szorstkiej kory drzewa, udając, że las mnie przyjmuje, gdy nikt inny tego nie robił.

Wtedy usłyszałam to - cichy krzyk bólu. Podążając za dźwiękiem, moje serce pękło, widząc małego wilka uwięzionego pod powalonym konarem. Jego przestraszone oczy spotkały moje, pełne strachu i bólu.

"Nie bój się," wyszeptałam, klękając obok niego. "Pomogę ci." Byłam tam, dziewczyna bez wilka, próbując uratować jednego. Ale wiedziałam, jak to jest być uwięzioną i cierpiącą. Kiedy uwolniłam szczeniaka, zaufanie w jego oczach sprawiło, że moje wypełniły się łzami.

Prawie szczęśliwa szłam do domu, dopóki nie zobaczyłam przestraszonej twarzy Lizy. "Panno Elaro! Szybko, coś strasznego się stało!"

Świat się zatrzymał, gdy weszłam do swojego pokoju. Stała tam Misty, moja przyrodnia siostra, w sukni ślubnej mamy. Mojej cennej białej sukni - jedynej rzeczy, którą miałam po mamie.

"Co ty robisz?" Mój głos wyszedł cichy i złamany.

Misty odwróciła się, udając zaskoczenie na swojej pięknej twarzy. Jej czerwone usta wykrzywiły się w okrutnym uśmiechu. "Och, Elaro! Skoro nie idziesz na bal, pomyślałam, że skorzystam z tej starej rzeczy. I tak tylko zbierała kurz!"

Zanim zdążyłam się ruszyć, ciemnoczerwone wino rozlało się na przód sukni mamy. Plama rozprzestrzeniła się jak krew na idealnie białym materiale. Coś we mnie pękło.

"NIE!" krzyknęłam, rzucając się na Misty. Łzy zaćmiły mi wzrok, gdy chwyciłam suknię. "To wszystko, co mi po niej zostało! Jak mogłaś?"

Misty popchnęła mnie mocno. Uderzyłam w słupek łóżka, ból przeszył moje plecy. "Ty niewdzięczna mała smarkulo!" warknęła. "Przyjęliśmy cię do rodziny, gdy nie miałaś nic!"

Ciężkie kroki rozległy się na schodach. Moja macocha pojawiła się, jej zimne oczy obejmując wszystko.

"Co tu się dzieje?" jej głos ciął jak lód.

"Matko!" Misty zaczęła udawać płacz. "Elara mnie zaatakowała! Tylko pożyczałam suknię, a ona oszalała!"

Ręka macochy zacisnęła się na moim ramieniu jak żelazo. "Haniebne," syknęła, ciągnąc mnie na dół. "Nie zepsujesz dzisiejszego wieczoru dla Misty."

Walczyłam i błagałam, gdy wrzucała mnie do ciemnej piwnicy. Drzwi zatrzasnęły się, zostawiając mnie samą. Słyszałam, jak wszyscy przygotowują się do balu nade mną, ich radosne głosy raniły moje serce.

Zwinęłam się na brudnej podłodze, szlochając. "Nigdy nie ucieknę," wyszeptałam. "Zawsze będę nikim."

Wtedy usłyszałam drapanie. Papier wsunął się pod drzwi. Drżącymi rękami przeczytałam wiadomość. "Stare dębowe drzewo."

Wiedziałam, że to sprawka Lizy i Lilly, a gdyby Linda się dowiedziała, zostałyby zwolnione.

Kilka minut później stałam w świetle księżyca, trzymając klucz od Lizy. Las wyglądał teraz inaczej - nie straszny, ale pełen obietnic. Każdy krok z dala od tej piwnicy sprawiał, że czułam się silniejsza.

Znalazłam rower tam, gdzie pokazała mapa Lizy. Głos mamy odbijał się w mojej głowie: "Urodziłaś się do czegoś więcej, kochanie."

Wiatr osuszał moje łzy, gdy jechałam w stronę pałacu. Przestraszona dziewczyna z piwnicy zniknęła. Coś nowego i dzikiego płonęło w mojej piersi.

"Dość bycia ich ofiarą," wyszeptałam do gwiazd. "Dość bycia niewidzialną."

Światła pałacu rosły bliżej, piękne i przerażające. Moje serce biło ze strachu i ekscytacji. Po raz pierwszy w życiu wybierałam własną drogę.

Ale gdy zbliżałam się do wielkich bram, ciemna postać poruszyła się w cieniu. Mój oddech zamarł, gdy dwa świecące czerwone oczy skupiły się na mnie. Głęboki warkot przetoczył się przez nocne powietrze.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

793.2k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

250.2k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

770.5k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

273.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

525.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

99.5k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

54.9k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

24.3k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Ręce Losu

Ręce Losu

104.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

144.5k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

260.9k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

61.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?