
Zawładnięta przez Ochroniarza: Romans Dziedziczki Mafii
The Guitarist · W trakcie · 150.1k słów
Wstęp
Luca Bianchi. Najbardziej zaufany ochroniarz mojego ojca. Człowiek z tajemnicami mroczniejszymi niż jego szyte na miarę garnitury i oczy, które prześladują mnie od szesnastego roku życia. Kiedy zagrożenia się zbliżają, a zdrada uderza z wnętrza naszej rezydencji, rodzice wysyłają mnie z jedynym człowiekiem, którego przysięgałam nienawidzić.
Ale to nie tylko skradzione spojrzenia i czerwona koronka. Bo ktoś na mnie poluje.
A Luca może być jedynym, który może mnie uratować.
On jest ochroniarzem. Ja jestem dziedziczką.
A w tej śmiertelnej grze kul i zdrady...
Może to właśnie ja zostanę zdobyta.
Rozdział 1
Jestem tym, kogo nazwałbyś rozpieszczoną, bogatą, oszałamiająco piękną, jedyną córką niesławnej rodziny mafijnej Gregori - królewskiej w podziemnym świecie Włoch.
Korona krwawych tradycji.
Mój tata? Och, to ten Gregori. Wiesz, ten, który sprawił, że burmistrz zniknął podczas kolacji, a mimo to miał czas, żeby mnie wieczorem utulić do snu.
Mój pradziadek zbudował nasze imperium po Drugiej Wojnie Światowej - kulami, krwią i piwnicą pełną wyśmienitego wina.
Ja? Dorastałam w złotych jedwabnych prześcieradłach Gucci i skandalach Hermes.
Nazwij to - smoczki Versace, mundurki szkolne Chanel i ochroniarz o imieniu Marco, który raz wziął kulę za mojego psa. Nie znam normalności. Znam suknie galowe, brunchy z szampanem, prywatnych nauczycieli szermierki i dyskretne łapówki, żeby uniknąć kary w najbardziej ekskluzywnej szkole dla dziewcząt we Włoszech.
Jestem tym, kogo tabloidy nazywają „La Principessa Andria” za zamkniętymi drzwiami.
Księżniczka Gregori. Słodkie, prawda?
A dzisiaj? Dzień ukończenia szkoły. Praktycznie promieniałam w Diorze i diamentach, siedząc z tyłu mojego niestandardowego Maserati, z dwoma czarnymi SUV-ami podążającymi za mną jak królewska parada. Otwierałam fan mail - bo tak, dostaję fan mail - kiedy to zobaczyłam.
Bez adresu zwrotnego.
Bez podpisu.
Tylko jedna linia:
„Jesteś oznaczona. Mafia Diablo zjada księżniczki na śniadanie.”
Mrugnęłam. Potem mrugnęłam ponownie. Z pewnością to był jakiś kiepski żart od złośliwego eksa lub zazdrosnego bachora. Ale Marco - który był na łączach - zauważył, że przestałam oddychać w połowie przewijania.
„Signorina? Co się stało?” zapytał, już skanując otoczenie jak jastrząb w garniturze Armani.
„Właśnie dostałam groźbę śmierci,” powiedziałam, unosząc okulary przeciwsłoneczne, „w Arial. Wyobrażasz sobie? Przynajmniej zabij mnie jakąś typografią.”
W ciągu pięciu minut mój konwój zawrócił jakbyśmy unikali bomby.
A kiedy dotarłam do rodzinnej willi nad jeziorem Como, Mama płakała w swoje perły, a Tata rozbił swój drugi telefon o marmurowy kominek.
„Diablos?” krzyczał, chodząc w tę i z powrotem jak człowiek, który osobiście dekapitował rywali, ale nie potrafił znieść faktu, że jego córka jest na liście do odstrzału. „Nie odważyliby się! To terytorium Gregori!”
„Tato, mówisz tak, jakbyśmy nie wysadzili ich magazynu w zeszłe Boże Narodzenie jak jakaś pokręcona wersja Secret Santa,” odpowiedziałam, sącząc importowaną wodę kokosową z uniesioną brwią.
Moja mama zaszlochała obok mnie. „Powinniśmy wysłać ją do tego klasztoru w Szwajcarii,” jęknęła, ściskając swój różaniec, który oczywiście miał diamenty zamiast koralików. „Mogłaby nauczyć się robić ser, a nie wojnę!”
Ale mój ojciec nie miał tego zamiaru. „Nie. Nie, zostaje tutaj. Potroimy ochronę. Wzmocnimy willę. Dzwonię do Luca.”
Wszyscy zamarli.
O cholera!
Luca. Tylko nie on! Proszę!
Ostatnim razem, gdy Tata wymienił to imię, dusza człowieka opuściła jego ciało bez formalnego pożegnania.
„Mówisz o Luca Bianchi?” zapytałam, unosząc brew. „Książę Cienia z Neapolu? Ten ‘zabijam-małym-palcem’ facet? Ufasz mu w mojej sprawie?”
Tata nie oderwał wzroku od swojego telefonu na kartę. „Jest mi winien przysługę. I jest jedynym, który może cię utrzymać przy życiu.”
Mama wydała jęk, jakbyśmy organizowali pogrzeb. Przewróciłam oczami.
„Mogę przynajmniej ukończyć szkołę, zanim przejdziemy na pełną La Femme Nikita?” zapytałam. „Czy muszę robić zdjęcia do dyplomu w Kevlarze?”
Oni mnie ignorowali. Oczywiście, że tak.
Bo kiedy jesteś księżniczką najstraszniejszej mafijnej dynastii we Włoszech, twój głos jest tylko częściowo słyszany... dopóki nie zaczniesz krzyczeć.
Ale oto sprawa:
Powinni najpierw zapytać mnie.
Bo nikt nie zadziera z moją rodziną.
I nikt - nikt - nie grozi tej dziewczynie Gregori i żyje, by się tym chwalić.
Niech przyjdą Diablos.
Mam szpilki, zadziorność i vendettę.
Tej nocy, on zjawił się jak cholerny huragan owinięty w kaszmir i arogancję.
Luca Bianchi.
Cień Książę Neapolu. Człowiek, mit, absolutny chodzący ból głowy w dopasowanym czarnym garniturze i z nastawieniem, które mogłoby spalić miasta. I niestety, ten sam człowiek, któremu mój Papa zaufał, by "utrzymać mnie przy życiu". Jakbym była jakąś antyczną wazą potrzebującą folii bąbelkowej i łagodnego oświetlenia.
Wszedł do pokoju jakby był właścicielem willi Gregori. Nie zapukał. Nie zatrzymał się. Po prostu wpadł do prywatnego gabinetu Papy, jakby marmurowe podłogi były rozłożone dla jego zarozumiałych, perfekcyjnie wypolerowanych skórzanych butów.
A kiedy nasze oczy się spotkały?
Ugh.
Jego niebieskie oczy nadal wyglądały, jakby były wykute z zamrożonej arogancji i nocnych pokerowych rozgrywek na wysokie stawki. A te mięśnie? Wyrzeźbione przez jakiegoś okrutnego rzymskiego boga zbyt zajętego i nie mającego za grosz przyzwoitości. Bezczelność. Zarozumiałość. Jak można być ekspertem we wszystkim? Potrafił strzelić człowiekowi między oczy, prowadzić motorówkę z zasłoniętymi oczami, oczarować moją matkę, żeby podała rodzinne przepisy, a podobno grał na basie w zespole jazzowym? Pewnie też dorabiał jako szef kuchni Michelin. Obrzydliwe.
I co gorsza?
Ignorował mnie.
Stałam tam - odziana w jedwab, z czerwoną szminką, wyglądająca jak zagrożenie owinięte w Cartier - a on nawet na mnie nie spojrzał. Po prostu skinął głową Papie, wziął kieliszek wina, który mu podał, jakby był bohaterem greckiej tragedii, i usiadł na ciemnym aksamitnym kanapie jakby należała do niego.
Gotowałam się ze złości.
"Przepraszam," powiedziałam, przerzucając włosy jak broń i tupiąc przed nim w czterocalowych Louboutinach, "czy masz wrażenie, że jestem niewidzialna? Czy po prostu nieistotna teraz, kiedy znowu grasz ochroniarza?"
Luca podniósł oczy - te oczy - i wziął powolny, protekcjonalny łyk wina. "Cześć, Andria."
Boże. Jego głos. Głęboki. Gładki. Zarozumiały. Tak zarozumiały, że powinien być nielegalny w co najmniej trzech krajach.
"Widzę, że kaprysy starzeją się jak dobre wino," dodał z leniwym uśmiechem.
Prawie eksplodowałam.
"Kaprys?" wykrztusiłam, ręce na biodrach. "To nie jest kaprys, Luca. To jest wściekłość. Bo najwyraźniej moje życie jest zagrożone, a zamiast wysłać wyszkolonego zabójcę albo dosłownie kogoś kompetentnego, Papa zdecydował się ściągnąć swojego ulubionego złotego chłopca z Południa. Który nadal myśli, że mam dziesięć lat i jestem obsesyjnie zakochana w jego głupim motocyklu."
Uniósł brew. "Nie byłaś?"
"Również myślałam, że masło orzechowe to grupa żywnościowa i próbowałam dwa razy poślubić naszego kierowcę. Ewoluowałam."
Zaśmiał się.
Nienawidziłam, że się zaśmiał.
"Spójrz, Signorina Gregori," powiedział, odkładając wino i wstając do pełnej, irytującej wysokości, "możesz mieć garderobę od projektantów i wystarczająco zadziorności, by rządzić małym krajem, ale to jest poważna sytuacja. Diablos nie wysyłają ostrzeżeń, chyba że mają na myśli. Więc chyba że nagle stałaś się kuloodporna albo wyszkolona w taktycznym wojsku, będziesz mnie słuchać."
Ostatnie Rozdziały
#176 Rozdział 177- KONIEC
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#175 Rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#174 Rozdział 175
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#173 Rozdział 174
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#172 Rozdział 173
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#171 Rozdział 172
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#170 Rozdział 171
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#169 Rozdział 170
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#168 Rozdział 169
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026#167 Rozdział 168
Ostatnia Aktualizacja: 4/30/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaproszenie śmierci
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...












