JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

Esther King · W trakcie · 280.3k słów

1.1k
Gorące
11.4k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Tak, tak."

Jęki zaczęły niekontrolowanie wydobywać się z moich ust. Nie mogłam dostrzec jego wyrazu twarzy w ciemności, ale wiedziałam, że na jego twarzy maluje się zadowolony uśmiech, a jego przymrużone oczy obserwują mnie.

Jego głos był niski, "Podoba ci się to? Podoba ci się, jak cię dotykam? Podoba ci się, jak pocieram twoją łechtaczkę palcem, jakbyś była moja?"

Kiwnęłam głową nieustannie, jęcząc z rozkoszy, nie wiedząc, jak długo jeszcze będę mogła czekać, zanim wsadzi we mnie swój członek. Wbił palce szybciej i pocierał moją łechtaczkę drugą ręką, "Tak. Dalej. Uwielbiam te małe jęki, które wydajesz, kiedy cię drażnię."

Z trudem złożyłam słowa, "P-p-proszę, przestań mnie drażnić. Włóż go—" wykrzyknęłam bez opamiętania, "Chcę to poczuć tak bardzo. Chcę—"

Westchnienie wydobyło się z moich ust, gdy wbił we mnie swojego członka. Mój mózg zwinął się jak zwiędłe liście. Rozsunęłam nogi jeszcze szerzej, a on całkowicie się we mnie wtulił. Zbyt ciężki, by go utrzymać, i zbyt lekki, by go nie puścić. Zaczął się poruszać. Pchnięcia stawały się coraz głębsze i mocniejsze z każdym ruchem. W mnie. Bez przerwy. Owinęłam nogi wokół jego pleców, żeby nie mógł się wycofać.


Podróżując z powrotem do miasta, w którym się urodziła, Rebecca Lewis miała ostry spór z najokrutniejszym draniem w mieście; nie wiedziała, że jej mało przemyślany czyn narazi ją na niebezpieczeństwo.

14 dni. Jedna rezydencja. Jedno łóżko. Jeden nie tak niewinny mężczyzna. Co mogło pójść nie tak?

Rozdział 1

REBECCA

"Dziękuję."

Powiedziałam do mężczyzny, który pomógł mi włożyć walizkę do bagażnika taksówki, która miała mnie zawieźć na posiadłość mojego ojca.

Obeszłam taksówkę i otworzyłam drzwi, zanim płynnie weszłam do środka. Usiadłam wygodnie, zapięłam pas i zdjęłam okulary przeciwsłoneczne, wkładając je do torby. Kierowca zatrzasnął drzwi, zanim zapiął swój pas i uruchomił samochód.

"Piękny poranek, prawda?" Kierowca, brzuchaty mężczyzna z brodą, która zdecydowanie potrzebowała porządnego przystrzyżenia, zapytał, gdy taksówka z rykiem ożyła, powodując lekkie wstrząsy, zanim ruszyła naprzód.

"Rzeczywiście," odpowiedziałam, zanim usiadłam wygodnie i odprężyłam się na siedzeniu.

Uśmiechnął się do mnie przyjaźnie przez lusterko wsteczne, zanim skręcił z lotniska.

Wzięłam głęboki oddech, myśląc o czasach, gdy miałam pięć lat. Orlando bardzo się zmieniło od tamtego czasu.

Wracałam na ślub mojej siostry, a gdy wszystko się skończy, musiałam wrócić do Nowego Jorku, aby zająć się moją restauracją, ponieważ nie chciałam, żeby mama była przytłoczona wszystkimi obowiązkami.

"Nie wyglądasz na kogoś stąd?" Kierowca taksówki zapytał, spoglądając na mnie przez lusterko wsteczne.

Uśmiechnęłam się lekko. "Jestem stąd, ale wyprowadziłam się kilka lat temu."

"O, dlaczego? Orlando to piękne miejsce." Kierowca taksówki uśmiechnął się szeroko.

"Zgadzam się." Odwzajemniłam uprzejmy uśmiech, ignorując jego pytanie o powód.

Spojrzałam przez okno i rzeczywiście, Orlando było wspaniałym miejscem, ale również bardzo ruchliwym. Moje myśli powędrowały do wspomnień o posiadłości mojego ojca. Mały domek stał kilka metrów od głównego domu, piękny ogród wychylał się tuż obok, a opuszczona fontanna była otoczona piękną trawą. Zastanawiałam się, czy coś się zmieniło? Jak tata zareaguje, gdy mnie zobaczy?

Niepokój ciężko osiadł na mojej piersi. Mój tata i ja nie byliśmy dokładnie najlepszymi przyjaciółmi.

Szesnaście lat temu moi rodzice przeszli bolesny rozwód, a tata błagał mnie, żebym została z nim i moją siostrą, ale nie mogłam zostawić mamy w takim momencie, więc zdecydowałam się zostać z nią.

Mama była przez jakiś czas załamana, ale w końcu się pozbierała. Jedynym problemem było to, że nigdy nie umawiała się na randki. Razem prowadziłyśmy restaurację; próbowałam przekonać ją, żeby pojechała ze mną, ale powiedziała, cytuję, "Ktoś musi zarządzać biznesem. Ty jedź, przekaż April najlepsze życzenia." Wiedziałam, że mama bała się, że April nie będzie chciała jej tam, ale wiedziałam, że April będzie zadowolona, mając całą rodzinę na ślubie.

Taksówka zaczęła szarpać do przodu, wyrywając mnie z transu. "Czy wszystko w porządku?" zapytałam kierowcę.

"Err, nie bardzo; samochód zaraz się rozpadnie." Mężczyzna zaśmiał się nerwowo.

Omijając kilka trąbiących samochodów, kierowca gorączkowo przesunął się na zewnętrzny pas, zanim zaparkował przed ruchliwym sklepem; ulica wciąż tętniła życiem, ludzie chodzili tu i tam, a przed food truckiem tuż obok kwiaciarni ustawiały się kolejki. "Czy to poważne?" zapytałam go.

"Nie bardzo, sprawdzę to i zaraz ruszymy dalej." Mężczyzna zapewnił, otwierając drzwi powoli, prawie uderzając kilka przechodzących osób.

Westchnęłam cicho, a potem zrelaksowałam się na siedzeniu. Spojrzałam przez okno, skanując otoczenie. Jasne, piaskowe blond kucyki pięknej małej dziewczynki bawiącej się kwiatami przykuły moją uwagę. Spojrzałam na szyld sklepu, Kwiaty z serca; wiatr dmuchał, rozrzucając małe płatki, które owijały się wokół twarzy dziewczynki, a na moich ustach pojawił się mały uśmiech.

Widok był piękny, widziałam jej mamę uśmiechającą się do niej, ale wkrótce została rozproszona przez klienta, który przyszedł po kwiaty.

Kontynuowałam obserwowanie małej dziewczynki, która przypominała mi mnie. Uwielbiałam kwiaty; szesnaście lat temu tata zrobił ogród dla mnie i April. Wtedy April miała siedem lat, ale opiekowała się mną, kiedy mama postanawiała wyjść z domu. Byłyśmy blisko. Kiedy April skontaktowała się ze mną kilka tygodni temu, cieszyłam się, że mnie zaprosiła, ponieważ ledwo rozmawiałyśmy. Poprosiła mnie także, żebym przekonała mamę do spotkania. No cóż, wszyscy wiemy, jak to się skończyło-

Grupa mężczyzn w szarych garniturach weszła w moje pole widzenia, zasłaniając małą dziewczynkę. Kiedy przechodzili obok kwiaciarni, zobaczyłam, jak jeden w czarnym garniturze przewraca małą dziewczynkę. Kontynuowałam obserwowanie, wściekła, że mężczyzna nawet nie spojrzał w dół. Zobaczyłam, jak dziewczynka płacze, a jej mama opatruje krwawiące kolano.

Co za niegrzeczny facet!

Zauważyłam, jak ludzie rozstępują się, by go przepuścić.

Zanim się zorientowałam, wysiadałam z taksówki; jeśli nikt nie zamierzał postawić tego niegrzecznego człowieka na miejscu, powinnam to zrobić ja!

"Hej!" krzyknęłam, moje koturny uderzały o ziemię coraz szybciej, próbując dogonić jego i jego świtę, "Hej!!!" Ludzie zamarli, zdając sobie sprawę, że idę za niegrzecznym facetem!

Jęknęłam z irytacją, przyspieszyłam kroku i w końcu dogoniłam go, pchnęłam go w szerokie plecy, sprawiając, że się zachwiał do przodu, a jego ludzie odwrócili się do mnie z wściekłymi spojrzeniami, jakby chcieli zaatakować. Muszę przyznać, że mnie to przestraszyło, ale stałam mocno.

Zauważyłam, jak ludzie kręcili głowami z litością dla mnie. Ale dlaczego?

"Zostaw to." Powiedział tak zwany głuchy niegrzeczny facet, odwracając się powoli, zdejmując okulary przeciwsłoneczne i przekazując je jednemu ze swoich pachołków. Uniosłam brwi na jego widok i miałam zamiar wybuchnąć, kiedy zobaczyłam jego całą twarz; zacisnęłam zęby mocno, żeby powstrzymać szczękę przed opadnięciem. Jego oczy, ciemne, surowe i ostre, sprawiły, że chciałam się zwinąć w kącie; jego dobrze zdefiniowane kości policzkowe wydawały się nadawać jego twarzy blask, który można znaleźć tylko u modeli o dziecięcych twarzach, a jego pełne brwi były zmarszczone w wyrazie, który łatwo mogłam zinterpretować jako irytację. Jego usta, pełne usta tego nieznajomego, były zaciśnięte w cienką linię, ale udało im się wciągnąć mnie w intensywny trans, w który nigdy nie myślałam, że ja, Rebecca Lewis, mogłabym wpaść.

Chwila.

Czy ja pchnęłam boga?

Mrugnęłam, przywracając zmysły do mózgu. Co robisz, Becca? Stań mocno, daj temu pięknemu chłopakowi, na co zasługuje.

"Kim ty myślisz, że jesteś? Nie możesz po prostu przewrócić tej biednej małej dziewczynki bez powiedzenia przepraszam. Żądam, żebyś teraz przeprosił!" powiedziałam do niego.

Zmrużonymi oczami z powodu słońca i mocno zaciśniętą szczęką, rozejrzał się przez jakieś pięć sekund, zanim jego oczy wróciły do moich.

"I dlaczego miałbym to zrobić?" zapytał; jego głos i wyraz twarzy były pozbawione emocji, nawet najmniejszego śladu gniewu na jego nieskazitelnych rysach.

Zaczynałam czuć się zastraszona. "N-no, to jest złe! Musisz przeprosić dziecko i jej mamę." powiedziałam.

Prychnął i znowu się rozejrzał; zaczęła się formować mała grupa ludzi. Dlaczego mnie nie wspierali? Czy nie widzieli, co się stało?

Niektórzy ludzie dawali mi głupie sygnały wzrokowe, żeby zostawić sprawę, ale nie!

"Nie zamierzam nic robić, więc dlaczego nie odwrócisz się i nie wrócisz tam, skąd przyszłaś, a ja pójdę swoją drogą." jego głos wciąż był spokojny, a jego twarz nadal nie wyrażała emocji.

Ktoś z tłumu gorączkowo gestykulował ręką, żeby zostawić sprawę. Ale zignorowałam go.

"Wiesz, kiedyś myślałam, że tacy ludzie jak ty istnieją tylko w filmach; teraz - jestem pewna, że takie dupki jak ty naprawdę istnieją!"

Z wyrazem twarzy bez emocji zapytał. "Skończyłaś?"

Zaszokowana, poczułam się obrażona.

"Nie, nie jestem! Ty jesteś taki zadufany w sobie, prawda? Musisz zdać sobie sprawę ze swoich błędów, a także musisz przeprosić dziecko. Nie widzisz, że jest zraniona?"

Jego oczy przesunęły się za mnie. "Wygląda na to, że jest w porządku." Powiedział. "Już skończyłaś?"

Byłam zaskoczona tym, szybko spojrzałam na małą dziewczynkę, która nadal szlochała, a jej mama mówiła jej, żeby była cicho.

"Nie mogę w to uwierzyć; jesteś takim aroganckim draniem." Nie wiedziałam, co jeszcze powiedzieć. "Nie masz za grosz kultury! Ani trochę. Tylko dlatego, że jesteś bogaty, nie oznacza, że możesz deptać biednych."

Uniósł brew. "Potrzebujesz pieniędzy?" Zapytał mnie.

Wściekłam się. "Co to ma znaczyć?"

Wzruszył ramionami, jego twarz była bez wyrazu.

"Jesteś dupkiem! Jesteś takim niegrzecznym, bezdusznym draniem-"

"Chyba już skończyłaś." Wziął swoje okulary przeciwsłoneczne i założył je z powrotem. Odwrócił się i zaczął odchodzić.

"Hej! Nie bądź cholernym tchórzem i przeproś dziecko!" Odważyłam się krzyczeć.

Zatrzymał się nagle, odwracając się. Kiedy zdjął okulary, jego oczy były pełne gniewu. "Uważaj, co do mnie mówisz." Jego głos był głęboki i ciemny od gniewu.

Podeszłam bliżej, stanęłam przed tym pięknym chłopakiem. "Albo co? Co. Możesz. Zrobić?"

Ojej. Co ty robisz, Becca?

Natychmiast moje stopy oderwały się od ziemi. Zorientowałam się, że jeden z ochroniarzy podniósł mnie swoimi szorstkimi rękami i zarzucił na swoje ramię.

"Co-co robisz?! Puść mnie, teraz!" Krzyczałam, bijąc go po plecach. Na próżno, patrzyłam, jak oddalamy się od małej dziewczynki. "Puść mnie, ty wielki szerokoplecy człowieku! Puść mnie natychmiast!"

Nagle zobaczyłam, jak dwa limuzyny zatrzymują się przed nami, my też się zatrzymaliśmy, a potem inny mężczyzna otworzył drzwi limuzyny, a ja zostałam wrzucona na czarne skórzane siedzenie.

Drzwi zatrzasnęły się!

Co? Nie? Co się dzieje?

Próbowałam otworzyć drzwi, ale nie ruszyły się! Święty Boże! Co się dzieje?

"Wypuśćcie mnie!" Uderzyłam w przyciemniane okno. "Wypuśćcie mnie, wy psychole!!!" Zobaczyłam, jak piękny chłopak wsiada do drugiej limuzyny.

Gładko, jakby to było normalne, zaczęliśmy się ruszać.

"Pomocy! Ktoś, pomocy, proszę! Ktoś, pomocy!" Krzyczałam, patrząc przez okno, jak wszyscy zajmują się swoimi sprawami. Co się dzieje z tymi ludźmi? Dlaczego nikt nic nie mówi?

Strach zaczął narastać w mojej piersi, siejąc spustoszenie w normalnym tempie mojego serca.

W co się wpakowałam?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

631.7k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi

Accardi

598.1k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna

Moja Oznaczona Luna

480.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sunshine Princess
„Czy nadal będziesz mi się sprzeciwiać?” pyta, jego spojrzenie jest chłodne i twarde.
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!


Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem

Zabawa z Ogniem

636.7k Wyświetlenia · Zakończone · Mariam El-Hafi🔥
Pociągnął mnie przed siebie, a ja poczułam się, jakbym stała twarzą w twarz z samym diabłem. Pochylił się bliżej, jego twarz była tak blisko mojej, że gdybym się poruszyła, zderzylibyśmy się głowami. Przełknęłam ślinę, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami, przerażona tym, co może zrobić.

„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.

Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów

Zakazane pragnienie króla Lykanów

590.9k Wyświetlenia · W trakcie · Esther Olabamidele
"Zabij ją i spal jej ciało."

Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.

Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...

Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.

Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...

Zimny.

Śmiertelny.

Bez litości.

Jego obecność była samym piekłem.

Jego imię szeptem terroru.

Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać

Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.

Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

322.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa

Kontraktowa Żona Prezesa

635.5k Wyświetlenia · W trakcie · Gregory Ellington
Świat Olivii Morgan wywraca się do góry nogami, gdy przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z jej przyjaciółką. Zrozpaczona i tonąca w długach, zostaje wciągnięta w niecodzienne porozumienie z Alexandrem Carterem, zimnym i wyrachowanym prezesem Carter Enterprises. W zamian za roczne małżeństwo z rozsądku, Olivia otrzymuje pieniądze, których desperacko potrzebuje – oraz awans, którego się nie spodziewała. Jednak gdy ich fałszywy związek zaciera granice między biznesem a przyjemnością, Olivia zaczyna się wahać między mężczyzną, który oferuje jej wszystko, a biznesowym rywalem, który pragnie jej serca. W świecie, gdzie zdrada jest na wyciągnięcie ręki, a pożądanie płonie żarliwie, Olivia musi poruszać się wśród swoich emocji, kariery oraz niebezpiecznej gry władzy, namiętności i tajemnic. Czy uda jej się strzec swojego serca, jednocześnie coraz głębiej wplątując się w sieć pożądania i miłości miliardera? A może zimne serce Alexandra stopnieje pod wpływem ich niezaprzeczalnej chemii?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

536.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

458.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

351.5k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.