Niewolnica Króla Bestii

Niewolnica Króla Bestii

skylarmrose2020 · W trakcie · 162.2k słów

1.1k
Gorące
12.1k
Wyświetlenia
360
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W królestwie Lupanii ludzie są tylko zwierzyną. Przebrana za chłopca, Ariadna poświęca swoją wolność, aby chronić swoją siostrę, tylko po to, by zwrócić uwagę bezwzględnego Króla Bestii, Magnusa.

„Jesteś odważna jak na zwykłego człowieka,” warczy Magnus. „Uważaj… to cecha, która może cię zabić.”

Ale kiedy jego brat, tajemniczy i współczujący Książę Callan, odkrywa jej sekret, sojusze się zmieniają, a serca się zderzają.

„Zaufaj mi, Ariadno,” szepcze Callan. „Wyciągnę cię stąd.”

Rozdarta między dwoma potężnymi wilkołakami, Ariadna musi poruszać się po śmiertelnych grach dworskich, zakazanych pragnieniach i tajemnicy, która może zniszczyć ich świat. Czy przetrwa w legowisku bestii?

Rozdział 1

Punkt widzenia Ariadny

Klęczałam w ziemi, pot spływał mi do oczu, zapach krwi gęstniał w powietrzu. Ciała moich ludzi, przyjaciół, sąsiadów, rodziny, leżały porozrzucane wokół mnie, a niegdyś tętniąca życiem wioska Elaria została zredukowana do popiołów. Moja siostra Elira szlochała obok mnie, jej twarz była blada i umazana sadzą. Ściskała moje ramię, jakby trzymając się mnie, była jedyną rzeczą, która utrzymywała ją przy życiu.

"Cisza," wyszeptałam, zmuszając się do siły w głosie. Moje gardło bolało od krzyku, od błagania bogów, by obudzili mnie z tego koszmaru. "Nie zwracaj na siebie uwagi."

Ale było już za późno. Wilki, nie, potwory, były wszędzie, ich świecące oczy wypatrywały ofiary, ich potężne sylwetki rysowały się na tle pożaru. Patrzyłam w milczącej furii, jak zaganiali ocalałych jak bydło, odbierając im godność i człowieczeństwo każdym szczeknięciem rozkazu.

Przez chaos przetoczył się głęboki głos, pełen złośliwości. "Przyprowadźcie młodych i silnych do mnie."

Skierowałam wzrok w stronę mówiącego. Tam, górujący nad chaosem, stał on. Król Magnus. Bestia Król Lupanii. Nawet z daleka jego obecność dusiła powietrze wokół niego. Jego ciemna zbroja lśniła jak skóra drapieżnika, a jego bursztynowe oczy płonęły nienawiścią, która zdawała się wybierać mnie z tłumu.

Uścisk Eliry się zacieśnił, i wiedziałam, co myślała.

"Zabiorą mnie," wyszeptała, jej głos drżał.

Nie zawahałam się. "Nie, nie zabiorą."

Zanim zdążyła zaprotestować, rozerwałam rąbek tuniki i związałam piersi, ukrywając się w cieniach desperacji. Pchnęłam ją za siebie, podnosząc podbródek, gdy zrobiłam krok naprzód, ignorując bijące serce.

"Zabierzcie mnie," zawołałam, mój głos był pewny mimo drżenia w kończynach.

Magnus odwrócił się w stronę dźwięku, jego drapieżny wzrok utkwił we mnie. Intensywność jego spojrzenia groziła spaleniem mojej determinacji, ale wytrzymałam.

"Ty?" Jego wargi wykrzywiły się w coś między szyderstwem a uśmiechem. "Dziecko bawiące się w odwagę?"

"Nie jestem dzieckiem," powiedziałam, zmuszając się do siły w głosie. "Jestem księciem Elaria."

Tłum zamilkł. Elira westchnęła za mną, ale nie spojrzałam wstecz. Nie mogłam sobie na to pozwolić.

Król Magnus przechylił głowę, jego oczy zwęziły się, gdy schodził ze swojego podwyższenia. Każdy jego krok sprawiał, że ziemia drżała, a kiedy w końcu zatrzymał się przede mną, jego cień pochłonął mój.

"Książę?" powtórzył, jego głos był niskim pomrukiem.

Spojrzałam mu w oczy, odmawiając mrugnięcia. "Tak."

Kącik jego ust drgnął, rozbawienie migotało za jego surową fasadą. "Więc ukłoń się przed swoim królem, mały książę."

"Nie kłaniam się bestii."

Słowa opuściły moje usta, zanim zdążyłam je powstrzymać, szalona odwaga zrodzona z gniewu i żalu. Przez tłum przetoczył się zbiorowy jęk, a ja przygotowałam się na cios, który wiedziałam, że nadejdzie.

Ale król Magnus mnie nie uderzył. Zamiast tego zaśmiał się, głęboki, dudniący dźwięk, który przeszył mnie dreszczem.

"Śmiały," powiedział, krążąc wokół mnie jak drapieżnik oceniający swoją ofiarę. "Ale śmiałość może być niebezpieczna."

"A tchórzostwo również," odparłam, czując, jak serce wali mi w piersi.

Jego śmiech zamarł, zastąpiony zimnym, kalkulującym wyrazem twarzy. "Zabawiasz mnie, człowieku. Może cię zatrzymam."

Przełknęłam żółć, która podchodziła mi do gardła. "Jeśli to oznacza, że moja siostra będzie wolna, rób, co chcesz."

Spojrzenie króla Magnusa przeniosło się na Elirę, która trzymała się cieni, drżąc. Jego wargi wykrzywiły się w pogardzie. "Słaba," mruknął. Potem jego oczy wróciły do mnie, ostre i nieugięte. "Dobrze, 'książę'. Teraz należysz do mnie."

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, szorstkie ręce chwyciły mnie za ramiona, odciągając od Eliry. Krzyknęła, sięgając po mnie, ale pokręciłam głową.

"Bądź silna," powiedziałam, mój głos się łamał. "Znajdę sposób, żeby cię chronić. Obiecuję."

Ale kiedy ciągnęli mnie w stronę ponurej drogi do Cytadeli Księżycowego Kamienia, czułam, jak ta obietnica wymyka się z moich rąk jak piasek.

Wóz trzeszczał pod nami, kiedy wjeżdżaliśmy głębiej na terytorium wroga. Kajdany na moich nadgarstkach wbijały się w skórę, nieustannie przypominając o mojej nowej rzeczywistości.

Król Magnus siedział naprzeciwko mnie, milczący i imponujący. Jego bursztynowe oczy obserwowały mnie z taką intensywnością, że aż skóra mi cierpła, ale nie zamierzałam okazywać strachu.

"Jak masz na imię?" zapytał w końcu, przerywając ciężką ciszę.

Zawahałam się. Moje prawdziwe imię wydawało się zbyt święte, by je wypowiedzieć w tym przeklętym miejscu, więc podałam mu jedyną prawdę, jaką mogłam. "Ariadna."

Uniósł brew. "Dziwne imię dla księcia."

Spojrzałam mu prosto w oczy, kłamstwo paliło mnie na języku. "To był wybór mojej matki."

Przez chwilę myślałam, że zobaczyłam coś w jego oczach, może żal? Ale zniknęło to tak szybko, jak się pojawiło, zastąpione jego zwykłą chłodną postawą.

"Jesteś kłamcą," powiedział, jego głos był niski i groźny.

Serce mi zadrżało, ale wymusiłam uśmiech. "A ty jesteś bestią. Wygląda na to, że oboje jesteśmy dobrzy w byciu tym, czego świat od nas oczekuje."

Jego usta drgnęły, ale nic nie powiedział.

~

Kiedy dotarliśmy do cytadeli, wepchnięto mnie do słabo oświetlonej komnaty, która pachniała wilgotnym kamieniem i żelazem. Strażnicy odeszli bez słowa, ciężkie drzwi zatrzasnęły się za nimi.

Opadłam na podłogę, ciężar mojej sytuacji w końcu mnie przytłoczył. Rzeczywistość była dusząca. Moja siostra wciąż była w niebezpieczeństwie, a ja byłam uwięziona w sercu wrogiego terytorium.

Ale rozpacz nie uratuje Eliry. Musiałam być silniejsza, mądrzejsza.

Dotknęłam naszyjnika ukrytego pod tuniką, małego amuletu, który dała mi matka przed najazdem.

Jesteś silniejsza, niż myślisz, Ariadno, jej głos zabrzmiał w mojej głowie.

Nigdy o tym nie zapominaj.

Łzy zamgliły mi wzrok, ale otarłam je. Magnus może zabrać mi wolność, ale nie odbierze mi woli.

To nie był koniec. To był dopiero początek.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.8k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia