
Spanie z miliarderem (Ukryty związek)
Nia Kas · W trakcie · 200.8k słów
Wstęp
„Tak cholernie słodka, Księżniczko” — wydyszał głośno, trzymając moje nogi w miejscu.
Gdybym wiedziała, że mężczyzna, który mnie śledził i pojawiał się w moim domu przez trzy tygodnie, to ten sam, który siedział cicho w mojej kawiarni, uciekłabym i zostawiła Kensington. Kiedy zdałam sobie sprawę, że Caleb dostaje to, czego chce, nie miałam wyboru, musiałam zaakceptować to i być jego. Miałam szczęście. Nie byłam jedyną kobietą w Kensington, która miała na niego oko. Każda oddychająca kobieta miała na niego chrapkę i próbowała uczynić go swoim.
Multimiliarder Caleb Cross, siedział codziennie w kawiarni, odkąd przyjechał do Kensington, obserwując Arię Garcię, czekając na odpowiedni moment, by zrobić swój ruch. Zawsze był w ruchu, a mała panna Garcia była jedyną rzeczą, której desperacko pragnął i potrzebował w swoim zwariowanym życiu. Była jego była, która była tak obsesyjnie zakochana, że raniła każdą kobietę, która się do niego zbliżyła, a także rywal biznesowy, który nie zatrzymywał się przed niczym, by być na szczycie. Caleb wiedział, że przyciąga uwagę, więc pozostawał cicho, nie kontaktując się z nikim, aż do teraz.
Aria Garcia prowadzi kawiarnię swojej zmarłej matki na głównej ulicy. Ludzie z Kensington nie mają pojęcia, że Aria i jej partnerka oraz najlepsza przyjaciółka Holly są milionerkami. Stworzyły firmę software'ową, która przyniosła im miliony. Kiedy Caleb staje się jej prześladowcą, a ona się poddaje, wszyscy wokół zaczynają podejrzewać. Caleb chce chronić Arię, ale kłopoty znajdują go w Kensington w postaci jego byłej Catherine. Czy uda mu się ochronić Arię przed wszystkimi, którzy próbują ich rozdzielić? Czy wyjdą z tego bez szwanku?
Rozdział 1
Aria
Jego ręce były wokół mojej szyi. Stałam nieruchomo, niezdolna i nieodważająca się ruszyć. Ciemność mojej sypialni otaczała mnie, a cisza była ogłuszająca. Jego oddech na mojej szyi przeszył mnie dreszczem.
"Nie bój się, mała. Nie zamierzam cię skrzywdzić," jego głos był chrapliwy i głęboki.
"C..c...co, c.c.chcesz?" zapytałam jąkając się.
"Ciebie," powiedział, jego usta na mojej szyi.
O Boże. Myślałam. Kim on może być i dlaczego ja, spośród wszystkich ludzi?
"Od tej chwili należysz do mnie, Aria Garcia. Jesteś moja i jeśli tylko jakiś inny mężczyzna cię dotknie, zabiję go i to będzie na twoje konto. Jedyny sposób, w jaki kiedykolwiek mnie uciekniesz, to śmierć, a nawet w zaświatach będziesz moja."
Ścisnął moją szyję. Kim on, do diabła, był?
"A teraz, mała, odwróć się," powiedział, puszczając moją szyję. Stałam tam, niezdolna do ruchu. Mogłabym zdążyć do drzwi, gdybym była wystarczająco szybka. Usłyszałam, jak się śmieje.
"Proszę bardzo, spróbuj uciec, a ukarzę cię," jego głos wyzywał mnie. Odwróciłam się i stałam nieruchomo.
"Dobra dziewczynka," powiedział, zbliżając się do mnie. Czułam ciepło promieniujące z jego ciała. Był wysoki, wyższy niż większość chłopaków w mieście. Pachniał czysto, niemal miętowo.
"A teraz, Aria, słuchaj mnie uważnie. Jeśli potrzebujesz pomocy, zadzwoń do mnie. Jeśli napiszę lub zadzwonię, masz odpowiedzieć. Nigdy nie musisz się mnie bać. Nie skrzywdzę cię i nie pozwolę, by ktokolwiek inny cię skrzywdził. Jedyny raz, kiedy cię skrzywdzę, to wtedy, gdy będę cię pieprzył, rozumiesz?" powiedział, jego ciepły oddech przy moim uchu.
Zaskoczenie było tak szybkie, że natychmiast zakryłam usta. Zanim zdążyłam zarejestrować, co robi, ugryzł mnie w szyję i wiedziałam, że mnie oznaczył. Złapałam się w porę i odepchnęłam go.
"Bądź grzeczna, Aria. Do zobaczenia wkrótce," powiedział. Usłyszałam otwieranie i zamykanie drzwi. Pobiegłam do światła i włączyłam je. Otworzyłam drzwi do pokoju i zbiegłam po schodach, ale było pusto. Stałam w salonie, nie wiedząc, co powiedzieć. Komu miałam to wytłumaczyć?
Kiedy obudziłam się o czwartej nad ranem, nie zmrużyłam oka. Więc poszłam wcześnie do kawiarni i zaczęłam piec. Kiedy otworzyłam kawiarnię i pracownicy się pojawili, miałam już trzecią filiżankę kawy. W chwili, gdy Holly weszła, zatrzymała się i spojrzała na mnie.
"Boże, Aria. Która to filiżanka kawy? Wyglądasz okropnie," powiedziała, podchodząc do mnie.
Holly była moją najlepszą przyjaciółką, powierniczką, terapeutką i wspólniczką w biznesie. Kiedy moja mama zmarła rok temu, wróciłam do Payson, żeby zostać. Przejęłam kawiarnię mojej mamy na Main Street. Miałam dwadzieścia siedem lat i byłam inżynierem oprogramowania, pracującym z domu lub z kawiarni.
"Co się stało?" zapytała.
"Zapytaj, co się nie stało?" powiedziałam, rozglądając się. Wciągnęłam ją do biura i opowiedziałam, co się wydarzyło.
"To jest chore, Aria. Nie masz żadnych podejrzeń, kim on mógłby być?" zapytała.
"Nie mam pojęcia. Chciałam to zgłosić na policję, ale co miałabym powiedzieć? Hej, mężczyzna włamał się do mojego domu zeszłej nocy i groził mi, że żaden inny mężczyzna nie powinien mnie dotykać," powiedziałam. Zaczęła się śmiać.
"Przestań. Po prostu bądź ostrożna," powiedziała, wychodząc na przód kawiarni. Zatrzymała się przed mną.
"On tu znowu jest," powiedziała marzycielsko. Spojrzałam za nią i zobaczyłam go siedzącego w tym samym rogu.
Multi-miliarder, Caleb Cross. Dlaczego był w małym miasteczku Payson, nie wiem. Słyszałam, jak niektórzy stali klienci wspominali, że jest tutaj, aby zbudować ośrodek. Payson było znane z wspinaczki skałkowej, wędrówek i raftingu, więc było to świetne miejsce na ośrodek. Od tego jednego sobotniego dnia trzy tygodnie temu, kiedy po raz pierwszy wszedł tutaj, był tu każdego dnia.
"Boże, on jest taki przystojny," powiedziała Holly. Spojrzałam na mężczyznę siedzącego w rogu. Jasna skóra i gładko ogolony, miał mięśnie i tatuaże. Miał na sobie czarną dopasowaną koszulkę i dżinsy. Nigdy nie zdejmował okularów przeciwsłonecznych i nie mówił. Kiedy się rozejrzałam, moja załoga wpatrywała się w niego, podobnie jak kobiety-klientki.
"Jedyną dobrą rzeczą związaną z obecnością pana Crossa tutaj jest to, że kawiarnia jest zawsze pełna kobiet," powiedziałam, przewracając oczami.
"Dokładnie," powiedziała Holly.
„Idę do kuchni, widzę, że kończy nam się czekoladowe ciasto” – powiedziałem, nie patrząc na mężczyznę siedzącego tam.
Caleb
Trzy tygodnie temu przyjechałem do Payson na kaprys, szukając miejsc do kupienia na ośrodek wypoczynkowy. Już znalazłem idealne miejsce i zakończyłem zakup, gdy zobaczyłem kawiarnię. Kiedy wszedłem, wszystkie oczy były na mnie, oczywiście. Payson to małe miasteczko w Arizonie i ludzie tacy jak ja po prostu się tu nie pojawiają. Byłem tematem rozmów w całym mieście. Piłem kawę, kiedy to poczułem. Niebezpieczeństwo. To nie było nic poważnego, co mogłoby zagrozić mojemu życiu, ale wystarczająco, żeby mnie zatrzymać i rozejrzeć się wokół. W moim życiu do tej pory zawsze słuchałem swoich przeczuc. Nie zauważyłem niczego niezwykłego, pracownicy i kobiety patrzyli na mnie i szeptali.
„Wracam” – usłyszałem głos. Ten głos przeszył mnie dreszczem, a mój kutas natychmiast stał. Spojrzałem na nią przez ciemne okulary i prawie zakrztusiłem się cholerną kawą. Niska, drobna i jasna. Jej tyłek wyglądał, jakby miał rozerwać jej dżinsy, a koszulka była napięta na piersiach. Jej rude włosy w niechlujnym koku na czubku głowy. „Cholera” – pamiętam, że szepnąłem pod nosem.
Nikt nie mógł powiedzieć, że za okularami mentalnie ją pieprzyłem. Prawdopodobnie zauważyła, że wszyscy patrzą w moim kierunku, więc się odwróciła, a ja poczułem to jak cios w brzuch. Była cholernie piękna, jej oczy miały głęboki niebieski kolor, a jej usta były do pocałowania, jak powiedziałby Ryan. Cholera. Wierzę, że wszechświat ze mną pogrywał. Wyobraź sobie, że przyjeżdżasz do tego małego miasteczka i znajdujesz kobietę swoich marzeń.
To było tak, jakby ktoś wszedł w najciemniejsze zakamarki mojej świadomości i stworzył ją specjalnie, żeby mnie dręczyć. Zostałem dłużej, niż zamierzałem, ale dowiedziałem się kilku szczegółów. Słyszałem, jak ktoś nazywa ją Aria i że to jej kawiarnia. Gdy tylko wróciłem do swojego miejsca, kazałem Maxowi, mojemu szefowi ochrony, przeprowadzić jej kontrolę przeszłości.
Do trzeciej następnego dnia miał jej szczegóły.
Aria Garcia, dwadzieścia siedem lat i singielka. Tylko jeden były chłopak. Nie miała żadnych przekonań religijnych, była jedynaczką. Matka zmarła rok temu. Kawiarnia jest jej, a ona jest jedną z dyrektorów generalnych firmy Onyx Software. Miałem jej adres i numer telefonu.
Codziennie przez prawie trzy tygodnie chodziłem do kawiarni. Nie mówiłem do nikogo ani nie patrzyłem na nikogo. Nigdy nie zdejmowałem okularów przeciwsłonecznych, mogłem wszystko widzieć, nie robiąc tego oczywistym. Obserwowałem ją i próbowałem ocenić swoje uczucia. Czy to była jednorazowa sprawa, czy coś trwałego? Jedno, co wiem, to że było to prawdziwe, pragnienie jej posiadania było niemal wszechogarniające. Ignorowała mnie, nigdy nie zwracając na mnie uwagi. Pomyślałem, że dam sobie trochę czasu, zanim zrobię krok, ale wczoraj, gdy w kawiarni zapadła cisza, wiedziałem, że nadszedł czas.
Kawiarnia była zawsze pełna, gdy tam byłem, głównie kobiet. Nie zwracałem uwagi na to, kto przychodził, ale słyszałem ciszę.
„Wynoś się stąd, Anthony” – usłyszałem, jak krzyczy kobieta, którą widziałem nazywaną Holly.
„Nie przyszedłem do ciebie, przyszedłem do mojej dziewczyny” – powiedział. Spojrzałem na niego, wyglądał młodziej ode mnie, był zbudowany jak studencki sportowiec, z piaskowymi włosami. Usłyszałem ją, zanim ją zobaczyłem.
„Kto jest twoją dziewczyną?” – zapytała go Aria.
„Aria, kochanie” – powiedział, zanim rzuciła w niego czymś.
„Cóż, skoro kawiarnia jest pełna, poinformujemy całe miasto. Już nie jesteśmy razem. Skończyło się, gdy uznałeś, że nie jestem dla ciebie wystarczająco dobra, więc zacząłeś wkładać swojego kutasa w każdą, która przechodziła obok. Niech to będzie ostatni raz, kiedy tu przychodzisz, Anthony Mayers” – powiedziała, wracając do kuchni.
Wyszedł z opuszczoną głową, a ja wiedziałem, co muszę zrobić. Wiedziałem, o której godzinie wychodzi z kawiarni, więc już czekałem na nią w jej domu, kiedy wróciła wczoraj wieczorem. Nie stawiała oporu, jej szyja w moich rękach czuła się, jakby tam należała od zawsze.
Teraz siedziałem w kawiarni, patrząc na nią. Wygląda na to, że nie spała dobrze zeszłej nocy, ja też nie. Podsłuchałem część jej rozmowy z przyjaciółką, mówiąc jej, że potrzebuje się przespać z kimś. Znaleźć nieznajomego w klubie. Po moim trupie miała to zrobić.
Ostatnie Rozdziały
#171 Rozdział 62
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#170 Rozdział 61
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#169 Rozdział 60
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#168 Rozdział 59
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#167 Rozdział 58
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#166 Rozdział 57
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#165 Rozdział 56
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#164 Rozdział 55
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#163 Rozdział 54
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025#162 Rozdział 53
Ostatnia Aktualizacja: 10/31/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!












