Mój były mąż chce drugiej szansy

Mój były mąż chce drugiej szansy

oyindamola aduke · W trakcie · 84.9k słów

625
Gorące
14.8k
Wyświetlenia
600
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Pięć lat temu Magnus Ashford zniszczył świat Vivienne Marlowe, wyrzucając ją z domu z niczym poza papierami rozwodowymi w rocznicę ich ślubu. Miłość, którą kiedyś dzielili, została zniszczona przez zdradę, a Vivienne przysięgła, że nigdy nie obejrzy się za siebie – zwłaszcza z sekretem, który nosiła: ich bliźniaczymi synami. Teraz, jako znana neurochirurg, Vivienne odbudowała swoje życie, wychowując dzieci samotnie.

Ale los ma sposób na to, by zmusić przeszłość do powrotu. Ukochana babcia Magnusa przechodzi zagrażający życiu udar, a jedynym chirurgiem, który może ją uratować, jest nikt inny jak Vivienne. Kiedy ich światy ponownie się zderzają, stare rany zostają otwarte, a Magnus jest zdeterminowany, by wszystko naprawić.

"Nie masz pojęcia, jak bardzo żałuję tego, co zrobiłem," wyznaje Magnus, jego głos pełen skruchy. "Ale przysięgam, zrobię wszystko, żeby to naprawić."

Vivienne spotyka jego wzrok, jej serce ciężkie od prawdy, którą zbyt długo ukrywała. "Niektórych rzeczy nigdy nie da się naprawić, Magnus."

Ale jest jedna rzecz, o której on nie wie… ich synowie, jego synowie są tuż pod jego nosem. A Vivienne zaraz podejmie decyzję, która zmieni wszystko.

Czy Magnus odkryje prawdę, zanim będzie za późno, czy jego żale zostaną na zawsze pogrzebane?

Rozdział 1

Vivienne nerwowo przygryzała dolną wargę, spacerując po dużym salonie. Westchnęła, zerknęła na zegar ścienny i ciężko wypuściła powietrze, gdy zobaczyła godzinę. Było dziesięć minut po jedenastej wieczorem, a Magnus jeszcze nie wrócił do domu.

"Przepraszam, proszę pani," ktoś odezwał się za jej plecami, a ona odwróciła się, by zobaczyć, kto to.

Główna pokojówka w ich domu, Evelyn, skrzywiła się, nerwowo bawiąc się palcami.

"Tak, jakiś problem?"

"Powinnam włożyć jedzenie do lodówki?" zapytała Evelyn, a serce Vivienne zapadło się, gdy uderzyła ją gorzka świadomość. Tak jak w przeszłości, Magnus naprawdę miał zamiar być nieobecny w ich rocznicę ślubu.

To nie była zwykła rocznica; to była ich piąta rocznica ślubu, a według tego, co przeczytała na jakiejś stronie internetowej kilka lat temu, piątka była szczęśliwą liczbą oznaczającą pomyślność. Dlatego przesadziła, przygotowując różne potrawy, które, jak była pewna, on lubił.

Ponieważ rzadko jadł w domu w ostatnich czasach, potajemnie zadzwoniła do jego babci, bo zazwyczaj jadł u niej, i zrobiła listę jego ulubionych potraw dla Vivienne. Pani Selena, niech niebo jej błogosławi, była jedyna w swoim rodzaju.

Podczas gdy jej teściowa nienawidziła jej całym sercem, Pani Selena kochała ją jak własną córkę i często strofowała Magnusa w jej imieniu. Chociaż Vivienne doceniała jej wysiłki, jej reprymendy nigdy nie przynosiły rezultatów. Jeśli już, to pogarszały kwaśną relację między nią a Magnusem.

Żywo pamiętała, jak spakował większość swoich rzeczy do miejsca, które przypuszczała, że było domem Celeste, po tym jak Pani Selena dała mu burę, kiedy dowiedziała się, że jego pierwsza miłość wróciła do miasta i spotykali się od jakiegoś czasu.

Tak głupia, jak była, Vivienne zdecydowała się zostać, zamiast odejść od niego po odkryciu jego romansów. Była naprawdę najgłupszą kobietą na ziemi. Jej zdesperowane ja było zbyt zdeterminowane, by pozostać w małżeństwie i zdecydowało się cierpieć, zamiast wnieść o rozwód.

Coś w niej, co stopniowo zanikało z biegiem lat, wciąż wierzyło, że jej mąż zmieni swoje zachowanie i stanie się troskliwym mężem, którym kiedyś był.

"Pani Vivienne," głos Evelyn wyrwał ją z brutalnej rzeczywistości jej życia.

"Y-Yeah, mówiłaś coś?" zapytała, zdezorientowana.

"Pytałam, czy powinnam włożyć dania do lodówki, żeby się nie zepsuły," powiedziała Evelyn. "Jest prawie północ, a on nadal nie wrócił."

Tłumiąc chęć wybuchnięcia płaczem, Vivienne wzięła głęboki oddech. "Idź spać. Ja się tym zajmę."

"Mogę poczekać tutaj z tobą," zaproponowała Evelyn, ale Vivienne pokręciła głową.

"Nie. Powinnaś iść spać, bo dziś naprawdę ciężko pracowałaś. Nie byłabym w stanie przygotować tylu dań, gdybyś nie była ze mną." Wymusiła uśmiech, który Evelyn odwzajemniła, choć jej był pełen współczucia.

"Ty też ciężko pracowałaś, proszę pani. Ja tylko przygotowałam składniki, ale to ty ugotowałaś jedzenie," odparła Evelyn.

"Idź spać, Evelyn," Vivienne delikatnie wypchnęła ją z salonu w stronę schodów. "Ja się zajmę resztą. Mówię serio."

"Dobrze, jeśli tak mówisz," Evelyn wciąż wydawała się niechętna do odejścia. "Dobranoc, proszę pani."

"Dobranoc, Evelyn."

I z tym Evelyn weszła po schodach i zniknęła. Służące pewnie myślały, że Vivienne jest najgłupszą osobą na świecie. Były świadkami prawie każdej jej kłótni z mężem. Nawet ich ostatniej kłótni, która była najbardziej żenująca.

Jak słaba kobieta, uczepiła się nogi męża, płacząc, żeby został i nie odchodził do swojej pierwszej miłości, Celeste, kiedy chciał wyjść z domu. Była naprawdę przegrana, która zbyt mocno polegała na swoim mężu. Ale po prostu nie mogła się powstrzymać, bo był pierwszym mężczyzną, który zaprosił ją na randkę.

Przez dziewiętnaście lat spędzonych w sierocińcu żaden chłopak nie uznał jej za atrakcyjną. Tak, była sierotą. Według tego, co mówiły jej opiekunki w sierocińcu, znaleziono ją w pudełku bez ubrań, gdy miała zaledwie tydzień, płacząc na całe gardło. Była na trzecim roku studiów medycznych, kiedy Magnus szkolił się na dyrektora generalnego firmy swojej rodziny.

Wspólny znajomy przedstawił ich sobie podczas wolontariatu. Kilka dni później zaprosił ją na kawę, a po trzech tygodniach zaczęli się spotykać. Najgłupszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiła i czego będzie żałować do końca życia, było rzucenie studiów medycznych, aby podążyć za nim z Londynu do Ameryki.

Powiedział jej, że nowy oddział jego firmy został założony w Ameryce i musi tam być, aby nim zarządzać. Ujawnił, że jest mało prawdopodobne, aby kiedykolwiek wrócił do Londynu. A ona, jak głupia, rzuciła studia medyczne w mgnieniu oka, z przekonaniem, że z łatwością przeniesie się na inną uczelnię medyczną z wysokimi ocenami.

Jednak rzeczywistość okazała się bardziej wroga, niż się spodziewała, gdy odkryła, że nie może przenieść się na żadną uczelnię medyczną w Ameryce, ponieważ ich program był zupełnie inny niż ten na jej poprzedniej uczelni. Rok później, w swoje dwudzieste pierwsze urodziny, poprosił ją o rękę, a ona z radością się zgodziła, myśląc, że będą żyli długo i szczęśliwie. Gdyby tylko wiedziała, że ich małżeństwo będzie początkiem jej nieszczęścia, nigdy nie zgodziłaby się na ślub i zostanie jego gospodynią domową.

Dźwięk zbliżających się kroków wyrwał ją z transu. Zanim zdążyła zrobić krok, Magnus wpadł do domu, wyglądając na wściekłego, co sprawiło, że jej serce zamarło.

"Witaj w domu, Magnus," wychrypiała, a on prychnął, zanim rzucił w nią brązową kopertą. Drżąc, podniosła kopertę i spojrzała na niego zdezorientowana.

"Co to jest?"

"Papier rozwodowy," warknął. "Podpisz to przed końcem jutra i wynoś się z mojego domu."

"To przez Celeste, prawda?" Wpatrywała się w podłogę, gdy łzy spływały po jej policzkach.

"Nie mam czasu na twoje bezsensowne pytania. Po prostu podpisz papiery i wynoś się!" krzyknął, zanim ruszył na górę.

Łzy zamgliły wzrok Vivienne, gdy patrzyła na kopertę w swoich rękach. Jej serce pękło na tysiące kawałków. Położyła kopertę na stole w jadalni, zapakowała wszystkie przygotowane dania i włożyła je do lodówki, a następnie posprzątała stół. Potem ruszyła na górę do swojej sypialni, z tysiącem myśli kłębiących się w jej głowie.

Gdzie miała pójść? Błaganie go, żeby jej nie zostawiał, prawdopodobnie pogorszyłoby jego nastrój i sprawiło, że wyrzuciłby ją z domu tej samej nocy. A nie mogła sobie na to pozwolić, bo nie miała dokąd pójść. Miała zero dolarów na koncie i mniej niż 50 dolarów przy sobie, z trzeszczącym telefonem.

Po zdjęciu ubrań weszła do łazienki, żeby wziąć prysznic. Jednak była skrajnie zszokowana, gdy zobaczyła Magnusa siedzącego na łóżku z dziwnym uśmiechem na ustach, gdy wyszła z łazienki.

"J-Jesteś tutaj," wyjąkała, bawiąc się paskami szlafroka.

"Czemu wyglądasz na tak zaskoczoną, że mnie widzisz?" prychnął. "Zapomniałaś, że jesteśmy małżeństwem?"

Jej puls przyspieszył, a żołądek się skręcił. Co się działo?

Czy to nie on był tym, który rzucił w nią kopertą z papierami rozwodowymi, czy może miała halucynacje?

"N-Nie rozumiem," wykrztusiła, a on westchnął.

"Nie musisz," wypluł. "Chodź i usiądź mi na kolanach."

Nie mogła uwierzyć własnym uszom. "C-Co?"

Czy coś się stało? Dlaczego Adrian zachowywał się tak dziwnie?

"Zapomnij o tym," powiedział, jego głos był łagodniejszy, ale wciąż stanowczy.

Zanim zdążyła zrozumieć, co miał na myśli, rzucił ją na łóżko.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

703.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

556k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

412.6k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

726.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

391.1k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

756.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

421.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

266.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?