Ignorowana przez jednego Alfę, ścigana przez drugiego

Ignorowana przez jednego Alfę, ścigana przez drugiego

Riley Above Story · W trakcie · 157.9k słów

1.1k
Gorące
11k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Od dwunastego roku życia Aurora wiedziała, że zostanie przyszłą Luną i żoną Raymonda.
Jednak tuż przed objęciem pozycji Alfy, Raymond znalazł swoją przeznaczoną partnerkę – dziewczynę z marginesu społeczeństwa o imieniu Giana.
Zmuszony przez rodziców, Raymond nie miał wyboru i musiał poślubić Aurorę. Jednak w noc ich ślubu porzucił ją, by być z Gianą.
Dręczona więzią z partnerem, Aurora skończyła na jednorazowej przygodzie z przystojnym i czarującym mężczyzną.
Ale jak to możliwe, że ten mężczyzna okazał się najlepszym przyjacielem Raymonda, bratankiem Króla Alfów i notorycznym playboyem – Kanem…?

Rozdział 1

"Ja, Raymond, odrzucam cię, Aurora, jako moją narzeczoną. Od tej chwili wszyscy muszą przestać mówić o Aurorze jako o przyszłej Lunie."

Wszystkie oczy w stadzie zwróciły się ku nam—niegdyś złotej parze—zdezorientowanie malowało się na każdej twarzy.

Raymond nie skończył jeszcze publicznej egzekucji mojego serca. Po raz pierwszy tego wieczoru spojrzał na mnie bezpośrednio, jego oczy były zimne i odległe—jakbym była obcą osobą, albo wrogiem.

"Nie będę i nigdy nie mogę być zaręczony z Aurorą!"

**

Pół godziny temu moje serce biło szybko w oczekiwaniu na ogłoszenie przez Alfę moich zaręczyn z Raymondem.

Wszyscy w stadzie wierzyli, że jestem idealną kandydatką na Lunę. Raymond, syn Alfy - byliśmy nierozłączni od czasów, gdy jako szczenięta biegaliśmy razem po lesie. A ja jestem córką Bety, więc wszystko to było oczekiwane i błogosławione.

Od dwunastego roku życia trenowałam zgodnie ze wszystkimi standardami oczekiwanymi od przyszłej Luny. Uczyłam się polityki stada, leczenia, dyplomacji i przywództwa. Raymond powierzał mi wszystkie obowiązki przyszłej Luny, milcząco uznając mnie za swoją przyszłą narzeczoną.

Alfa Marcus wystąpił naprzód, jego dominująca obecność natychmiast uciszyła tłum. Jego oczy przesunęły się po zgromadzonych, duma była widoczna w jego postawie. "Moi drodzy członkowie stada," ogłosił, jego głos rozbrzmiewał przez salę, "za miesiąc ustąpię z pozycji Alfy i przekażę ją mojemu synowi, Raymondowi."

Rozległy się wiwaty, a ja nie mogłam powstrzymać uśmiechu. Raymond zasłużył na to. Pracował niestrudzenie na ten moment, odkąd byliśmy dziećmi bawiącymi się w przywódców.

"I," kontynuował Alfa Marcus, gdy hałas ucichł, "tego samego dnia będziemy świętować jego związek z Aurorą."

Moje policzki natychmiast się zarumieniły, ciepło rozprzestrzeniało się po całym ciele. Luna Elena, matka Raymonda, wystąpiła naprzód z ciepłym uśmiechem, który zawsze sprawiał, że czułam się jak jej córka. "Przygotowania do ceremonii zaręczynowej rozpoczną się w tym tygodniu," powiedziała, ściskając moją rękę z czułością. Czułam się naprawdę błogosławiona, jakby każde moje marzenie wreszcie się spełniało.

Odwróciłam się, by spojrzeć na Raymonda obok mnie, zarówno podekscytowana, jak i nieśmiała. Jego profil był doskonały—silna szczęka, te intensywne zielone oczy, które znałam na pamięć od dzieciństwa.

Sięgnęłam po rękę Raymonda pod stołem, ale on się odsunął. Coś było nie tak. Jego szczęka była mocno zaciśnięta, a jego oczy nie spotkały moich.

Zanim zdążyłam wyszeptać pytanie, Raymond nagle wstał, przewracając posiłek, który starannie dla niego przygotowałam wcześniej—jego ulubiony gulasz z jelenia, który zajęło mi godziny, by dopracować. Ceramiczny talerz roztrzaskał się o podłogę, echo rozniosło się po nagle cichej sali.

"Absolutnie nie będę i nigdy nie mogę być zaręczony z Aurorą!"

Jego słowa przecięły mnie jak pazury, brutalnie rozdzierając moje serce. Siedziałam zamrożona, nie mogąc oddychać, gdy kontynuował z niespodziewaną furią, która zmieniła jego przystojne rysy w coś, czego ledwo rozpoznawałam.

"Wszystko z przeszłości to były tylko dziecięce zabawy," wypluł, każde słowo było jak sztylet. "Aurora musi przestać mnie śledzić i sprawiać, że nasze rodziny myślą, że coś między nami było."

Ból w mojej klatce piersiowej był nie do zniesienia, fizyczny ból, który groził, że mnie całkowicie pochłonie. Co się stało z mężczyzną, którego kochałam? Jeszcze wczoraj uśmiechał się do mnie, przyjął lunch, który mu zrobiłam, jego palce musnęły moje w ten znajomy sposób.

Alfa Marcus wstał, jego twarz ciemniała z gniewu. "Raymond! Usiądź i przestań mówić bzdury!" Jego głos rozbrzmiał po sali, sprawiając, że kilku członków stada drgnęło.

"Aurora nie jest moją przeznaczoną partnerką i nigdy nie rozważałem jej poślubienia. Wszyscy muszą przestać mówić o niej jako o przyszłej Lunie. To śmieszne!"

Z tym ostatnim ciosem, wybiegł, ciężkie drewniane drzwi zatrzasnęły się za nim z przerażającą ostatecznością. Alfa Marcus wyglądał na wściekłego, jego dłonie zaciśnięte w pięści, podczas gdy Luna Elena wydawała się zdezorientowana i zawstydzona. A ja? Czułam się, jakbym tonęła w upokorzeniu i złamanym sercu, mój cały świat walił się przede mną na oczach wszystkich, których znałam.

Pomimo rozbitego serca, zmusiłam się do stanięcia na chwiejnych nogach, zbierając każdą uncję godności, jaką mogłam znaleźć. "Proszę, Alfo Marcusie," powiedziałam, mój głos ledwo słyszalny, walcząc, by utrzymać go stabilnym. "Raymond jest po prostu zestresowany przejęciem stada."

Skłoniłam głowę z szacunkiem, walcząc z łzami, które groziły spłynięciem po moich policzkach. "Porozmawiam z nim. Naprawię to."

Szepty już zaczęły się wokół mnie, przyciszone głosy spekulujące na temat tego, co się między nami stało. Wszyscy patrzyli z litością w oczach, niektórzy z ledwie skrywaną ciekawością. Nie mogłam znieść ich wnikliwego spojrzenia na mój ból.

Z taką godnością, jaką mogłam zebrać, powoli wyszłam z sali, plecy proste mimo ciężaru miażdżącego mi klatkę piersiową. Dopiero na zewnątrz, ukryta w cieniach nocy, zaczęłam desperacko biec, łzy w końcu spływały po moich policzkach gorącymi strumieniami.

"Raymond!" zawołałam, przeszukując teren stada gorączkowo, mój głos łamiący się na jego imieniu. "Raymond, proszę!" Nocne powietrze było zimne na mojej zapłakanej twarzy, ostry kontrast do palącego bólu wewnątrz mnie.

Nie odpowiadał na moje wezwania przez naszą więź stada, cisza przerażała mnie bardziej niż jego złość. Sprawdziłam wszystkie jego zwykłe miejsca – teren treningowy, gdzie wielokrotnie sparowaliśmy, rzekę, gdzie pływaliśmy w gorące letnie dni, jego prywatną chatę, gdzie rozmawialiśmy aż do świtu – ale znalazłam tylko puste przestrzenie wypełnione wspomnieniami.

W końcu przyszło mi na myśl jedno miejsce, sanktuarium, które odkryliśmy jako dzieci. Nasze tajne miejsce w lesie, mała polana obok wodospadu, gdzie spędziliśmy niezliczone godziny od dzieciństwa, dzieląc się marzeniami i sekretami. Raymond obiecał mi, że nigdy nie przyprowadzi tam nikogo innego, przysięgając na samą boginię księżyca.

Biegłam przez drzewa, moja wilczyca namawiała mnie do przemiany, by poruszać się szybciej, gałęzie drapały moje ramiona i twarz, gdy przechodziłam. Dźwięki wodospadu docierały do moich uszu, a ulga przemyła mnie jak chłodzący balsam. On tam będzie, a my porozmawiamy o wszystkim, jak zawsze, znajdując porozumienie w sanktuarium naszego specjalnego miejsca.

Zwolniłam, gdy zbliżałam się do polany, łapiąc oddech, nadzieja słabo migotała w mojej piersi. Przez drzewa widziałam wysoką sylwetkę Raymonda stojącego przy wodzie, światło księżyca srebrzyło jego ciemne włosy. Ale nie był sam, a moja nadzieja zgasła tak szybko, jak się pojawiła.

Dziewczyna rzuciła się w jego ramiona z nieznaną mi łatwością, jej długie blond włosy łapały światło księżyca jak przędza złota. A potem się pocałowali – nie nieśmiałym, niepewnym pocałunkiem, ale pełnym pasji i intymności, która mówiła o wielu takich pocałunkach wcześniej.

Stałam zamrożona, niezdolna odwrócić wzroku od koszmaru rozgrywającego się przede mną, moje paznokcie wbijały się w dłonie tak mocno, że aż krwawiły. Dziewczyna to była Giana, zbieg, który dołączył do naszego stada w zeszłym semestrze, z jej smutną historią i wrażliwymi oczami. Piękna, delikatna Giana z jej zranioną przeszłością, która najwyraźniej zdobyła serce Raymonda w sposób, w jaki ja nigdy nie mogłam.

Ręka Raymonda pieściła jej twarz z czułością, jakiej nigdy mi nie okazał, jego palce rysowały jej linię szczęki z szacunkiem. "Nie mogłem pozwolić, żeby ogłosili zaręczyny, które nigdy się nie wydarzą, nie kiedy mam ciebie."

Dwanaście lat miłości i oddania, roztrzaskane w jedną noc przez sześć słów: "Jesteś moją przeznaczoną, tylko ty."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

711.5k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

434.5k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

745.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

405.8k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

765.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

428.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

559.9k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

272.6k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

280.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

281.5k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.