Najlepsi Przyjaciele Mojego Brata Są Moimi Partnerami

Najlepsi Przyjaciele Mojego Brata Są Moimi Partnerami

Lino Genge · Zakończone · 317.0k słów

628
Gorące
29.8k
Wyświetlenia
1.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Omega, za około godzinę poczujesz się ciepło, zawroty głowy i napływ hormonów w swoim ciele.”
Zbladłam. „Co się stanie, gdy to zacznie działać?”
„Wtedy alfa w okolicy zareaguje na twój zapach.”
Po godzinie pielęgniarka wsadziła głowę do pokoju. Miała dziwny wyraz twarzy, który mi się nie podobał.
„Więc on jest tam na zewnątrz?”
Uśmiech pielęgniarki zniknął, „Nie, nie jeden.”
Otworzyłam szeroko oczy. „Dwóch?”
„Nie, masz czterech partnerów.”
Pokręciłam głową. „Nie, to niemożliwe!”
Westchnęła i wyciągnęła telefon. „Twoi partnerzy to: Colby Mcgrath, Rain Kim, Matthew Clark i Jade Johnson.”
Kiedy powiedziała pierwsze imię, zaczęłam czuć się słabo, ale pielęgniarka kontynuowała wymienianie wszystkich imion moich prześladowców przez lata. Jak mogłam być związana ze wszystkimi przyjaciółmi mojego brata?
Moje majtki zrobiły się mokre, odmówiłam zaakceptowania, że to była reakcja hormonalna.

Rozdział 1

Lia

Lunch, który sobie spakowałam, pozostał w większości nietknięty. Wzięłam kawałek kanapki, ugryzłam i z trudem przełknęłam. Smakowała jak popiół, chciałam ją wypluć.

Zaproszenie na moją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości, które dostałam dwa tygodnie temu, było złożone i wepchnięte do kieszeni. Drżącymi rękoma wyciągnęłam je i przeczytałam słowo po słowie.

Oficjalne Zaproszenie

Droga Lia Brown,

Z niezmierną radością i honorem zapraszamy Cię na Twoją Ceremonię Osiągnięcia Pełnoletniości, wyjątkową okazję upamiętniającą ten ważny etap w Twoim życiu. Ta uroczystość jest świadectwem Twojego rozwoju, osiągnięć i ekscytującej przyszłości, która Cię czeka.

Szczegóły wydarzenia:

· Data: Poniedziałek, 6 października

· Godzina: 9:00

Zachęcamy do punktualnego przybycia do kliniki, aby zapewnić płynny przebieg wydarzenia i w pełni zanurzyć się w procesie. Po ceremonii odbędą się serdeczne przemówienia, specjalne występy i formalne uznanie tego przełomowego momentu.

Prosimy o potwierdzenie obecności. Możesz odpowiedzieć, kontaktując się z biurem.

Cieszymy się na świętowanie tej wyjątkowej okazji z Tobą i uhonorowanie Twojej drogi do dorosłości. W razie pytań lub potrzeby dodatkowych informacji, nie wahaj się skontaktować.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Szkoła Aspen

Słowa wypełniły mnie mnóstwem emocji, wszystkie negatywne. Chciałam się zwinąć w kłębek, ignorując przytłaczający niepokój, którego nie mogłam się pozbyć. Wszyscy moi przyjaciele byli tak podekscytowani i szczęśliwi, że dowiadują się, kto może być ich potencjalnym partnerem.

Moje nerwy były napięte przez ostatnie kilka tygodni. Moja ceremonia osiągnięcia pełnoletniości miała się odbyć za niecały tydzień. To miało oznaczać moje przejście do pełnoprawnego dorosłego wilkołaka, a co ważniejsze, dać mi partnera.

Usłyszałam kroki, żwir i liście chrzęściły pod ciężkimi krokami. Obróciłam głowę tak szybko, że moja długa, blond warkocz prawie uderzył mnie w policzek.

„Simone!” zawołałam, chwytając się za wciąż bijące serce. „Przestraszyłaś mnie.”

Zachichotała, siadając obok mnie na ławce.

„Co tu robisz, Lia? Szukałam cię wszędzie, żeby podzielić się moimi dobrymi wieściami!”

Delikatnie przygryzłam dolną wargę, niepokój osiągał szczyt.

„Tak, miałaś dzisiaj swoją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości. Jak było?”

„Było niesamowicie!” krzyknęła. „Znalazłam swoich partnerów!”

Te ceremonie nie zawsze gwarantowały, że po zażyciu leku, który zwiększał produkcję zapachu, znajdziesz partnera. Mogło to zająć tygodnie, zanim spotkało się wybranych partnerów, jeśli w ogóle istnieli.

„Cieszę się, że znalazłaś swojego partnera. Kto to jest?”

„Partnerów, Lia. Znalazłam swoich partnerów.”

Moje oczy, niebieskie jak ocean, rozszerzyły się do rozmiarów spodków. „Co?”

Jeden partner był najczęstszym wynikiem. Dwóch nie było niespotykane, ale było znacznie rzadsze.

„Mam dwóch partnerów,” zachichotała Simone. „Znasz Maxa i Xaviera z pobliskiej uczelni?”

„Są w drużynie rugby…”

„Tak, no cóż, oni będą moimi partnerami!”

Simone promieniała, jej policzki były zaróżowione, a oczy błyszczały. Nienawidziłam myśli, że będzie związana z dwoma chłopakami z drużyny rugby. Większość z nich była brutalnymi osiłkami, wykorzystującymi swoją siłę i status, aby dostać, czego chcieli.

Wiem to, bo mój starszy brat Michael był w drużynie. Przeszedł z liceum do drużyny rugby na uczelni. Wraz z czterema przyjaciółmi, Colbym, Rainem, Mattem i Jessem, pomagali drużynie wygrywać trofeum za trofeum i mistrzostwo za mistrzostwem.

Nasi rodzice kiedyś nalegali, żeby chodzić na każdy mecz. Po ich śmierci, kontynuowałam tradycję, ale nienawidziłam każdej minuty.

„Przyjdziesz na moje przyjęcie dzisiaj wieczorem, prawda?”

„Oczywiście! Simone, jesteś moją najlepszą przyjaciółką.”

Przytuliła mnie, wydając cichy jęk, gdy zauważyła moje pogniecione zaproszenie na stole piknikowym.

„Lia, nadal nie potwierdziłaś obecności. Co ty sobie myślisz?!”

Rozczarowanie w jej oczach było ogromne. Wystarczyło, bym wierciła się na miejscu i odwróciła wzrok. Nie chciałam nikogo zawieść, zwłaszcza jednej z moich najlepszych przyjaciółek. Nie, mojej jedynej przyjaciółki.

Zazwyczaj trzymałam się na uboczu. Simone potrafiła przebić się przez te mury, które postawiłam.

„Nie chcę brać udziału w ceremonii osiągnięcia pełnoletniości,” wypaliłam.

Powietrze zrobiło się tak napięte, że przysięgam, można je było kroić nożem. Udało mi się spotkać wzrok Simone, mając nadzieję, że zrozumie, skąd się biorę.

„Lia, to nie jest śmieszne.”

„Nie żartuję,” przyznałam miękkim głosem. „Nie chcę tego robić. Nigdy nie chciałam, ale wszyscy zachowują się, jakby to było najnormalniejsze na świecie.”

„Bo tak jest!”

Pokręciłam głową. „Dla mnie nie.”

„Wiesz, co się dzieje, gdy nie przejdziesz przez to? Stajesz się społecznym wyrzutkiem,” wyszeptała Simone, a na jej twarzy pojawił się horror. „Pamiętasz Alison Larson, która skończyła rok przed nami? Odmówiła ceremonii i musiała przeprowadzić się do innego stanu, żeby uciec przed konsekwencjami.”

„Jesteś jedyną osobą, z którą jestem tutaj blisko,” przyznałam.

„Zapomniałaś o Michaelu?”

Usłyszenie imienia mojego brata przytłoczyło mnie poczuciem winy. Kochałam mojego brata ponad wszystko, chociaż czasami wydawało się, że bardziej go irytuję niż cokolwiek innego.

„Jak mogłabym zapomnieć o moim bracie, Lia? To absurdalne.”

„No, poruszam to, bo jest to istotne! Jeśli odejdziesz, nigdy więcej go nie zobaczysz.”

Moje ramiona opadły w geście porażki.

„Dobrze, podpiszę to i oddam dzisiaj.”

Simone westchnęła z ulgą. „Dzięki, Lia. Wiem, że to przerażające i jesteś zdenerwowana, kto może zostać twoim partnerem, ale jak już będzie po wszystkim, wrócisz do normalnego życia.”

Chciałam zapytać Simone, jak to możliwe wrócić do normalnego życia, kiedy będę miała partnera, kogoś stale przy moim boku, ale się powstrzymałam. Simone była taka szczęśliwa i praktycznie promieniała. Ostatnią rzeczą, jaką chciałam zrobić, to zepsuć jej szczęście.


Nerwowo bawiłam się luźną nitką na mojej czerwonej, tartanowej spódnicy, moja ręka wisiała tuż przy drzwiach do kliniki. Z ciężkim westchnieniem zapukałam tak głośno, jak tylko mogłam.

„Proszę wejść!” zawołała pielęgniarka.

Kiedy pielęgniarka Wu mnie zobaczyła, zmarszczyła brwi.

„Widzę, że w końcu zdecydowałaś się oddać formularz. Przez chwilę myślałam, że nie oddasz formularza i nie weźmiesz udziału w ceremonii dojrzewania.”

Zmarszczyłam brwi. „Tak, jakże skandaliczne by to było.”

„Możesz być sarkastyczna, ale wiesz, że mam rację, Lia. Będziesz pośmiewiskiem.”

„Tak, nie jesteś pierwszą osobą, która mi to wskazuje.”

Przewróciła oczami. „Wracaj na lekcje.”

Z hukiem zamknęłam za sobą drzwi, a wściekłość wzbierała we mnie. Dlaczego wszyscy tak uparcie trzymali się tej tradycji?

Mała część mnie chciała tego, ale bałam się, z kim skończę. Ceremonia moich rodziców się udała, podobnie jak mojego brata. Znalazł miłą młodą kobietę o imieniu Madison, która skończyła w tej samej klasie co on.

Nie wszyscy znaleźli swoich partnerów. Jeśli tak, wpisywali się do bazy danych i zachęcano ich do ponowienia ceremonii za kilka lat. Tak stało się z grupą przyjaciół mojego brata.

Kiedy to się działo, nikt nie mrugnął okiem. Akceptowali to, bo przynajmniej osoba próbowała ukończyć ceremonię. Chciałabym, żeby tak samo traktowali tych, którzy decydują się jej nie przechodzić.

Weszłam do klasy trochę spóźniona, zajmując swoje zwykłe miejsce obok Simone. Nachyliła się do mnie, trzymając głos na poziomie szeptu.

„Oddałaś formularz?”

„Tak, będę miała ceremonię w przyszłym tygodniu,” wyszeptałam z powrotem.

Pisnęła, starając się jak najlepiej stłumić dźwięk, żeby nauczycielka nie spojrzała i nie zobaczyła, że nie zwracamy uwagi.

„Nie mogę się doczekać, kto będzie twoimi partnerami, Lia.”

„Partnerem.”

„Cóż, ja mam teraz dwóch partnerów,” zauważyła.

„Tak, ale norma to mieć jednego partnera. Nie dwóch.”

„Słyszałam raz o dziewczynie, która miała trzech.”

Zbladłam, niespokojnie przesuwając się na krześle. „Trzech partnerów naraz?”

„Wyobraź sobie to!” powiedziała Simone, chichocząc trochę za głośno.

Nauczycielka odchrząknęła, rzucając nam mordercze spojrzenia. Śmiech wybuchł w całej klasie, sprawiając, że moje policzki zapłonęły z zażenowania. Byłam blada, więc rumieniec byłby bardziej zauważalny dla każdego w pokoju.

„Porozmawiamy później,” wymamrotałam do Simone.

Nie chciałam mieć żadnych kłopotów, kiedy moja ceremonia dojrzewania była tak blisko. Nie trzeba im dawać kolejnego powodu do użycia przeciwko mnie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

912.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

440k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

613k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

417.2k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

671.8k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

417k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

992.8k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.7m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi

Accardi

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników