
Najlepsi Przyjaciele Mojego Brata Są Moimi Partnerami
Lino Genge · Zakończone · 317.0k słów
Wstęp
Zbladłam. „Co się stanie, gdy to zacznie działać?”
„Wtedy alfa w okolicy zareaguje na twój zapach.”
Po godzinie pielęgniarka wsadziła głowę do pokoju. Miała dziwny wyraz twarzy, który mi się nie podobał.
„Więc on jest tam na zewnątrz?”
Uśmiech pielęgniarki zniknął, „Nie, nie jeden.”
Otworzyłam szeroko oczy. „Dwóch?”
„Nie, masz czterech partnerów.”
Pokręciłam głową. „Nie, to niemożliwe!”
Westchnęła i wyciągnęła telefon. „Twoi partnerzy to: Colby Mcgrath, Rain Kim, Matthew Clark i Jade Johnson.”
Kiedy powiedziała pierwsze imię, zaczęłam czuć się słabo, ale pielęgniarka kontynuowała wymienianie wszystkich imion moich prześladowców przez lata. Jak mogłam być związana ze wszystkimi przyjaciółmi mojego brata?
Moje majtki zrobiły się mokre, odmówiłam zaakceptowania, że to była reakcja hormonalna.
Rozdział 1
Lia
Lunch, który sobie spakowałam, pozostał w większości nietknięty. Wzięłam kawałek kanapki, ugryzłam i z trudem przełknęłam. Smakowała jak popiół, chciałam ją wypluć.
Zaproszenie na moją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości, które dostałam dwa tygodnie temu, było złożone i wepchnięte do kieszeni. Drżącymi rękoma wyciągnęłam je i przeczytałam słowo po słowie.
Oficjalne Zaproszenie
Droga Lia Brown,
Z niezmierną radością i honorem zapraszamy Cię na Twoją Ceremonię Osiągnięcia Pełnoletniości, wyjątkową okazję upamiętniającą ten ważny etap w Twoim życiu. Ta uroczystość jest świadectwem Twojego rozwoju, osiągnięć i ekscytującej przyszłości, która Cię czeka.
Szczegóły wydarzenia:
· Data: Poniedziałek, 6 października
· Godzina: 9:00
Zachęcamy do punktualnego przybycia do kliniki, aby zapewnić płynny przebieg wydarzenia i w pełni zanurzyć się w procesie. Po ceremonii odbędą się serdeczne przemówienia, specjalne występy i formalne uznanie tego przełomowego momentu.
Prosimy o potwierdzenie obecności. Możesz odpowiedzieć, kontaktując się z biurem.
Cieszymy się na świętowanie tej wyjątkowej okazji z Tobą i uhonorowanie Twojej drogi do dorosłości. W razie pytań lub potrzeby dodatkowych informacji, nie wahaj się skontaktować.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Szkoła Aspen
Słowa wypełniły mnie mnóstwem emocji, wszystkie negatywne. Chciałam się zwinąć w kłębek, ignorując przytłaczający niepokój, którego nie mogłam się pozbyć. Wszyscy moi przyjaciele byli tak podekscytowani i szczęśliwi, że dowiadują się, kto może być ich potencjalnym partnerem.
Moje nerwy były napięte przez ostatnie kilka tygodni. Moja ceremonia osiągnięcia pełnoletniości miała się odbyć za niecały tydzień. To miało oznaczać moje przejście do pełnoprawnego dorosłego wilkołaka, a co ważniejsze, dać mi partnera.
Usłyszałam kroki, żwir i liście chrzęściły pod ciężkimi krokami. Obróciłam głowę tak szybko, że moja długa, blond warkocz prawie uderzył mnie w policzek.
„Simone!” zawołałam, chwytając się za wciąż bijące serce. „Przestraszyłaś mnie.”
Zachichotała, siadając obok mnie na ławce.
„Co tu robisz, Lia? Szukałam cię wszędzie, żeby podzielić się moimi dobrymi wieściami!”
Delikatnie przygryzłam dolną wargę, niepokój osiągał szczyt.
„Tak, miałaś dzisiaj swoją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości. Jak było?”
„Było niesamowicie!” krzyknęła. „Znalazłam swoich partnerów!”
Te ceremonie nie zawsze gwarantowały, że po zażyciu leku, który zwiększał produkcję zapachu, znajdziesz partnera. Mogło to zająć tygodnie, zanim spotkało się wybranych partnerów, jeśli w ogóle istnieli.
„Cieszę się, że znalazłaś swojego partnera. Kto to jest?”
„Partnerów, Lia. Znalazłam swoich partnerów.”
Moje oczy, niebieskie jak ocean, rozszerzyły się do rozmiarów spodków. „Co?”
Jeden partner był najczęstszym wynikiem. Dwóch nie było niespotykane, ale było znacznie rzadsze.
„Mam dwóch partnerów,” zachichotała Simone. „Znasz Maxa i Xaviera z pobliskiej uczelni?”
„Są w drużynie rugby…”
„Tak, no cóż, oni będą moimi partnerami!”
Simone promieniała, jej policzki były zaróżowione, a oczy błyszczały. Nienawidziłam myśli, że będzie związana z dwoma chłopakami z drużyny rugby. Większość z nich była brutalnymi osiłkami, wykorzystującymi swoją siłę i status, aby dostać, czego chcieli.
Wiem to, bo mój starszy brat Michael był w drużynie. Przeszedł z liceum do drużyny rugby na uczelni. Wraz z czterema przyjaciółmi, Colbym, Rainem, Mattem i Jessem, pomagali drużynie wygrywać trofeum za trofeum i mistrzostwo za mistrzostwem.
Nasi rodzice kiedyś nalegali, żeby chodzić na każdy mecz. Po ich śmierci, kontynuowałam tradycję, ale nienawidziłam każdej minuty.
„Przyjdziesz na moje przyjęcie dzisiaj wieczorem, prawda?”
„Oczywiście! Simone, jesteś moją najlepszą przyjaciółką.”
Przytuliła mnie, wydając cichy jęk, gdy zauważyła moje pogniecione zaproszenie na stole piknikowym.
„Lia, nadal nie potwierdziłaś obecności. Co ty sobie myślisz?!”
Rozczarowanie w jej oczach było ogromne. Wystarczyło, bym wierciła się na miejscu i odwróciła wzrok. Nie chciałam nikogo zawieść, zwłaszcza jednej z moich najlepszych przyjaciółek. Nie, mojej jedynej przyjaciółki.
Zazwyczaj trzymałam się na uboczu. Simone potrafiła przebić się przez te mury, które postawiłam.
„Nie chcę brać udziału w ceremonii osiągnięcia pełnoletniości,” wypaliłam.
Powietrze zrobiło się tak napięte, że przysięgam, można je było kroić nożem. Udało mi się spotkać wzrok Simone, mając nadzieję, że zrozumie, skąd się biorę.
„Lia, to nie jest śmieszne.”
„Nie żartuję,” przyznałam miękkim głosem. „Nie chcę tego robić. Nigdy nie chciałam, ale wszyscy zachowują się, jakby to było najnormalniejsze na świecie.”
„Bo tak jest!”
Pokręciłam głową. „Dla mnie nie.”
„Wiesz, co się dzieje, gdy nie przejdziesz przez to? Stajesz się społecznym wyrzutkiem,” wyszeptała Simone, a na jej twarzy pojawił się horror. „Pamiętasz Alison Larson, która skończyła rok przed nami? Odmówiła ceremonii i musiała przeprowadzić się do innego stanu, żeby uciec przed konsekwencjami.”
„Jesteś jedyną osobą, z którą jestem tutaj blisko,” przyznałam.
„Zapomniałaś o Michaelu?”
Usłyszenie imienia mojego brata przytłoczyło mnie poczuciem winy. Kochałam mojego brata ponad wszystko, chociaż czasami wydawało się, że bardziej go irytuję niż cokolwiek innego.
„Jak mogłabym zapomnieć o moim bracie, Lia? To absurdalne.”
„No, poruszam to, bo jest to istotne! Jeśli odejdziesz, nigdy więcej go nie zobaczysz.”
Moje ramiona opadły w geście porażki.
„Dobrze, podpiszę to i oddam dzisiaj.”
Simone westchnęła z ulgą. „Dzięki, Lia. Wiem, że to przerażające i jesteś zdenerwowana, kto może zostać twoim partnerem, ale jak już będzie po wszystkim, wrócisz do normalnego życia.”
Chciałam zapytać Simone, jak to możliwe wrócić do normalnego życia, kiedy będę miała partnera, kogoś stale przy moim boku, ale się powstrzymałam. Simone była taka szczęśliwa i praktycznie promieniała. Ostatnią rzeczą, jaką chciałam zrobić, to zepsuć jej szczęście.
Nerwowo bawiłam się luźną nitką na mojej czerwonej, tartanowej spódnicy, moja ręka wisiała tuż przy drzwiach do kliniki. Z ciężkim westchnieniem zapukałam tak głośno, jak tylko mogłam.
„Proszę wejść!” zawołała pielęgniarka.
Kiedy pielęgniarka Wu mnie zobaczyła, zmarszczyła brwi.
„Widzę, że w końcu zdecydowałaś się oddać formularz. Przez chwilę myślałam, że nie oddasz formularza i nie weźmiesz udziału w ceremonii dojrzewania.”
Zmarszczyłam brwi. „Tak, jakże skandaliczne by to było.”
„Możesz być sarkastyczna, ale wiesz, że mam rację, Lia. Będziesz pośmiewiskiem.”
„Tak, nie jesteś pierwszą osobą, która mi to wskazuje.”
Przewróciła oczami. „Wracaj na lekcje.”
Z hukiem zamknęłam za sobą drzwi, a wściekłość wzbierała we mnie. Dlaczego wszyscy tak uparcie trzymali się tej tradycji?
Mała część mnie chciała tego, ale bałam się, z kim skończę. Ceremonia moich rodziców się udała, podobnie jak mojego brata. Znalazł miłą młodą kobietę o imieniu Madison, która skończyła w tej samej klasie co on.
Nie wszyscy znaleźli swoich partnerów. Jeśli tak, wpisywali się do bazy danych i zachęcano ich do ponowienia ceremonii za kilka lat. Tak stało się z grupą przyjaciół mojego brata.
Kiedy to się działo, nikt nie mrugnął okiem. Akceptowali to, bo przynajmniej osoba próbowała ukończyć ceremonię. Chciałabym, żeby tak samo traktowali tych, którzy decydują się jej nie przechodzić.
Weszłam do klasy trochę spóźniona, zajmując swoje zwykłe miejsce obok Simone. Nachyliła się do mnie, trzymając głos na poziomie szeptu.
„Oddałaś formularz?”
„Tak, będę miała ceremonię w przyszłym tygodniu,” wyszeptałam z powrotem.
Pisnęła, starając się jak najlepiej stłumić dźwięk, żeby nauczycielka nie spojrzała i nie zobaczyła, że nie zwracamy uwagi.
„Nie mogę się doczekać, kto będzie twoimi partnerami, Lia.”
„Partnerem.”
„Cóż, ja mam teraz dwóch partnerów,” zauważyła.
„Tak, ale norma to mieć jednego partnera. Nie dwóch.”
„Słyszałam raz o dziewczynie, która miała trzech.”
Zbladłam, niespokojnie przesuwając się na krześle. „Trzech partnerów naraz?”
„Wyobraź sobie to!” powiedziała Simone, chichocząc trochę za głośno.
Nauczycielka odchrząknęła, rzucając nam mordercze spojrzenia. Śmiech wybuchł w całej klasie, sprawiając, że moje policzki zapłonęły z zażenowania. Byłam blada, więc rumieniec byłby bardziej zauważalny dla każdego w pokoju.
„Porozmawiamy później,” wymamrotałam do Simone.
Nie chciałam mieć żadnych kłopotów, kiedy moja ceremonia dojrzewania była tak blisko. Nie trzeba im dawać kolejnego powodu do użycia przeciwko mnie.
Ostatnie Rozdziały
#265 265. Koniec
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#264 264. Ciesząc się tym
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#263 263. Potrzebujemy zdjęcia
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#262 262. Zachowaj dystans
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#261 261. Twój pogrzeb
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#260 260. Ryzykowna sytuacja
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#259 259. Nie lękam
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#258 258. Duży montaż treningowy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#257 257. Żadnej wiecznej zagłady
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#256 256. Królestwo Bez Słońca
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.












