
Najlepsi Przyjaciele Mojego Brata Są Moimi Partnerami
Lino Genge · Zakończone · 317.0k słów
Wstęp
Zbladłam. „Co się stanie, gdy to zacznie działać?”
„Wtedy alfa w okolicy zareaguje na twój zapach.”
Po godzinie pielęgniarka wsadziła głowę do pokoju. Miała dziwny wyraz twarzy, który mi się nie podobał.
„Więc on jest tam na zewnątrz?”
Uśmiech pielęgniarki zniknął, „Nie, nie jeden.”
Otworzyłam szeroko oczy. „Dwóch?”
„Nie, masz czterech partnerów.”
Pokręciłam głową. „Nie, to niemożliwe!”
Westchnęła i wyciągnęła telefon. „Twoi partnerzy to: Colby Mcgrath, Rain Kim, Matthew Clark i Jade Johnson.”
Kiedy powiedziała pierwsze imię, zaczęłam czuć się słabo, ale pielęgniarka kontynuowała wymienianie wszystkich imion moich prześladowców przez lata. Jak mogłam być związana ze wszystkimi przyjaciółmi mojego brata?
Moje majtki zrobiły się mokre, odmówiłam zaakceptowania, że to była reakcja hormonalna.
Rozdział 1
Lia
Lunch, który sobie spakowałam, pozostał w większości nietknięty. Wzięłam kawałek kanapki, ugryzłam i z trudem przełknęłam. Smakowała jak popiół, chciałam ją wypluć.
Zaproszenie na moją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości, które dostałam dwa tygodnie temu, było złożone i wepchnięte do kieszeni. Drżącymi rękoma wyciągnęłam je i przeczytałam słowo po słowie.
Oficjalne Zaproszenie
Droga Lia Brown,
Z niezmierną radością i honorem zapraszamy Cię na Twoją Ceremonię Osiągnięcia Pełnoletniości, wyjątkową okazję upamiętniającą ten ważny etap w Twoim życiu. Ta uroczystość jest świadectwem Twojego rozwoju, osiągnięć i ekscytującej przyszłości, która Cię czeka.
Szczegóły wydarzenia:
· Data: Poniedziałek, 6 października
· Godzina: 9:00
Zachęcamy do punktualnego przybycia do kliniki, aby zapewnić płynny przebieg wydarzenia i w pełni zanurzyć się w procesie. Po ceremonii odbędą się serdeczne przemówienia, specjalne występy i formalne uznanie tego przełomowego momentu.
Prosimy o potwierdzenie obecności. Możesz odpowiedzieć, kontaktując się z biurem.
Cieszymy się na świętowanie tej wyjątkowej okazji z Tobą i uhonorowanie Twojej drogi do dorosłości. W razie pytań lub potrzeby dodatkowych informacji, nie wahaj się skontaktować.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Szkoła Aspen
Słowa wypełniły mnie mnóstwem emocji, wszystkie negatywne. Chciałam się zwinąć w kłębek, ignorując przytłaczający niepokój, którego nie mogłam się pozbyć. Wszyscy moi przyjaciele byli tak podekscytowani i szczęśliwi, że dowiadują się, kto może być ich potencjalnym partnerem.
Moje nerwy były napięte przez ostatnie kilka tygodni. Moja ceremonia osiągnięcia pełnoletniości miała się odbyć za niecały tydzień. To miało oznaczać moje przejście do pełnoprawnego dorosłego wilkołaka, a co ważniejsze, dać mi partnera.
Usłyszałam kroki, żwir i liście chrzęściły pod ciężkimi krokami. Obróciłam głowę tak szybko, że moja długa, blond warkocz prawie uderzył mnie w policzek.
„Simone!” zawołałam, chwytając się za wciąż bijące serce. „Przestraszyłaś mnie.”
Zachichotała, siadając obok mnie na ławce.
„Co tu robisz, Lia? Szukałam cię wszędzie, żeby podzielić się moimi dobrymi wieściami!”
Delikatnie przygryzłam dolną wargę, niepokój osiągał szczyt.
„Tak, miałaś dzisiaj swoją ceremonię osiągnięcia pełnoletniości. Jak było?”
„Było niesamowicie!” krzyknęła. „Znalazłam swoich partnerów!”
Te ceremonie nie zawsze gwarantowały, że po zażyciu leku, który zwiększał produkcję zapachu, znajdziesz partnera. Mogło to zająć tygodnie, zanim spotkało się wybranych partnerów, jeśli w ogóle istnieli.
„Cieszę się, że znalazłaś swojego partnera. Kto to jest?”
„Partnerów, Lia. Znalazłam swoich partnerów.”
Moje oczy, niebieskie jak ocean, rozszerzyły się do rozmiarów spodków. „Co?”
Jeden partner był najczęstszym wynikiem. Dwóch nie było niespotykane, ale było znacznie rzadsze.
„Mam dwóch partnerów,” zachichotała Simone. „Znasz Maxa i Xaviera z pobliskiej uczelni?”
„Są w drużynie rugby…”
„Tak, no cóż, oni będą moimi partnerami!”
Simone promieniała, jej policzki były zaróżowione, a oczy błyszczały. Nienawidziłam myśli, że będzie związana z dwoma chłopakami z drużyny rugby. Większość z nich była brutalnymi osiłkami, wykorzystującymi swoją siłę i status, aby dostać, czego chcieli.
Wiem to, bo mój starszy brat Michael był w drużynie. Przeszedł z liceum do drużyny rugby na uczelni. Wraz z czterema przyjaciółmi, Colbym, Rainem, Mattem i Jessem, pomagali drużynie wygrywać trofeum za trofeum i mistrzostwo za mistrzostwem.
Nasi rodzice kiedyś nalegali, żeby chodzić na każdy mecz. Po ich śmierci, kontynuowałam tradycję, ale nienawidziłam każdej minuty.
„Przyjdziesz na moje przyjęcie dzisiaj wieczorem, prawda?”
„Oczywiście! Simone, jesteś moją najlepszą przyjaciółką.”
Przytuliła mnie, wydając cichy jęk, gdy zauważyła moje pogniecione zaproszenie na stole piknikowym.
„Lia, nadal nie potwierdziłaś obecności. Co ty sobie myślisz?!”
Rozczarowanie w jej oczach było ogromne. Wystarczyło, bym wierciła się na miejscu i odwróciła wzrok. Nie chciałam nikogo zawieść, zwłaszcza jednej z moich najlepszych przyjaciółek. Nie, mojej jedynej przyjaciółki.
Zazwyczaj trzymałam się na uboczu. Simone potrafiła przebić się przez te mury, które postawiłam.
„Nie chcę brać udziału w ceremonii osiągnięcia pełnoletniości,” wypaliłam.
Powietrze zrobiło się tak napięte, że przysięgam, można je było kroić nożem. Udało mi się spotkać wzrok Simone, mając nadzieję, że zrozumie, skąd się biorę.
„Lia, to nie jest śmieszne.”
„Nie żartuję,” przyznałam miękkim głosem. „Nie chcę tego robić. Nigdy nie chciałam, ale wszyscy zachowują się, jakby to było najnormalniejsze na świecie.”
„Bo tak jest!”
Pokręciłam głową. „Dla mnie nie.”
„Wiesz, co się dzieje, gdy nie przejdziesz przez to? Stajesz się społecznym wyrzutkiem,” wyszeptała Simone, a na jej twarzy pojawił się horror. „Pamiętasz Alison Larson, która skończyła rok przed nami? Odmówiła ceremonii i musiała przeprowadzić się do innego stanu, żeby uciec przed konsekwencjami.”
„Jesteś jedyną osobą, z którą jestem tutaj blisko,” przyznałam.
„Zapomniałaś o Michaelu?”
Usłyszenie imienia mojego brata przytłoczyło mnie poczuciem winy. Kochałam mojego brata ponad wszystko, chociaż czasami wydawało się, że bardziej go irytuję niż cokolwiek innego.
„Jak mogłabym zapomnieć o moim bracie, Lia? To absurdalne.”
„No, poruszam to, bo jest to istotne! Jeśli odejdziesz, nigdy więcej go nie zobaczysz.”
Moje ramiona opadły w geście porażki.
„Dobrze, podpiszę to i oddam dzisiaj.”
Simone westchnęła z ulgą. „Dzięki, Lia. Wiem, że to przerażające i jesteś zdenerwowana, kto może zostać twoim partnerem, ale jak już będzie po wszystkim, wrócisz do normalnego życia.”
Chciałam zapytać Simone, jak to możliwe wrócić do normalnego życia, kiedy będę miała partnera, kogoś stale przy moim boku, ale się powstrzymałam. Simone była taka szczęśliwa i praktycznie promieniała. Ostatnią rzeczą, jaką chciałam zrobić, to zepsuć jej szczęście.
Nerwowo bawiłam się luźną nitką na mojej czerwonej, tartanowej spódnicy, moja ręka wisiała tuż przy drzwiach do kliniki. Z ciężkim westchnieniem zapukałam tak głośno, jak tylko mogłam.
„Proszę wejść!” zawołała pielęgniarka.
Kiedy pielęgniarka Wu mnie zobaczyła, zmarszczyła brwi.
„Widzę, że w końcu zdecydowałaś się oddać formularz. Przez chwilę myślałam, że nie oddasz formularza i nie weźmiesz udziału w ceremonii dojrzewania.”
Zmarszczyłam brwi. „Tak, jakże skandaliczne by to było.”
„Możesz być sarkastyczna, ale wiesz, że mam rację, Lia. Będziesz pośmiewiskiem.”
„Tak, nie jesteś pierwszą osobą, która mi to wskazuje.”
Przewróciła oczami. „Wracaj na lekcje.”
Z hukiem zamknęłam za sobą drzwi, a wściekłość wzbierała we mnie. Dlaczego wszyscy tak uparcie trzymali się tej tradycji?
Mała część mnie chciała tego, ale bałam się, z kim skończę. Ceremonia moich rodziców się udała, podobnie jak mojego brata. Znalazł miłą młodą kobietę o imieniu Madison, która skończyła w tej samej klasie co on.
Nie wszyscy znaleźli swoich partnerów. Jeśli tak, wpisywali się do bazy danych i zachęcano ich do ponowienia ceremonii za kilka lat. Tak stało się z grupą przyjaciół mojego brata.
Kiedy to się działo, nikt nie mrugnął okiem. Akceptowali to, bo przynajmniej osoba próbowała ukończyć ceremonię. Chciałabym, żeby tak samo traktowali tych, którzy decydują się jej nie przechodzić.
Weszłam do klasy trochę spóźniona, zajmując swoje zwykłe miejsce obok Simone. Nachyliła się do mnie, trzymając głos na poziomie szeptu.
„Oddałaś formularz?”
„Tak, będę miała ceremonię w przyszłym tygodniu,” wyszeptałam z powrotem.
Pisnęła, starając się jak najlepiej stłumić dźwięk, żeby nauczycielka nie spojrzała i nie zobaczyła, że nie zwracamy uwagi.
„Nie mogę się doczekać, kto będzie twoimi partnerami, Lia.”
„Partnerem.”
„Cóż, ja mam teraz dwóch partnerów,” zauważyła.
„Tak, ale norma to mieć jednego partnera. Nie dwóch.”
„Słyszałam raz o dziewczynie, która miała trzech.”
Zbladłam, niespokojnie przesuwając się na krześle. „Trzech partnerów naraz?”
„Wyobraź sobie to!” powiedziała Simone, chichocząc trochę za głośno.
Nauczycielka odchrząknęła, rzucając nam mordercze spojrzenia. Śmiech wybuchł w całej klasie, sprawiając, że moje policzki zapłonęły z zażenowania. Byłam blada, więc rumieniec byłby bardziej zauważalny dla każdego w pokoju.
„Porozmawiamy później,” wymamrotałam do Simone.
Nie chciałam mieć żadnych kłopotów, kiedy moja ceremonia dojrzewania była tak blisko. Nie trzeba im dawać kolejnego powodu do użycia przeciwko mnie.
Ostatnie Rozdziały
#265 265. Koniec
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#264 264. Ciesząc się tym
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#263 263. Potrzebujemy zdjęcia
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#262 262. Zachowaj dystans
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#261 261. Twój pogrzeb
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#260 260. Ryzykowna sytuacja
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#259 259. Nie lękam
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#258 258. Duży montaż treningowy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#257 257. Żadnej wiecznej zagłady
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#256 256. Królestwo Bez Słońca
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.












