Trylogia Efektu Carrero

Trylogia Efektu Carrero

Leanne Marshall · W trakcie · 373.2k słów

1.1k
Gorące
27.9k
Wyświetlenia
519
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Emma Anderson ma wszystko w swoim życiu zaplanowane. Ma idealną pracę w manhattańskim imperium, co pozwala jej prowadzić spokojne i zorganizowane życie. Jest to dla niej konieczność po dzieciństwie pełnym złych wspomnień, przemocy i matki, która była mniej niż bezużyteczna. Ale wraz z tym pojawia się problem, który może zniszczyć wszystko, czego potrzebuje w swoim życiu. Jej awans prowadzi ją prosto do bliskiej współpracy z młodym, przystojnym, playboyem-miliarderem, Jacobem Carrero, słynącym z reputacji uwodziciela. Utknęła jako jego prawa ręka, spędzając z nim każdą chwilę każdego dnia, i szybko zdaje sobie sprawę, że jest dokładnie takim typem osoby, który może doprowadzić ją do szału, i to nie w dobry sposób. Jak ogień i woda, on jest wszystkim, czym ona nie jest. Kompulsywny, pewny siebie, wyluzowany, dominujący i zabawny, z bardzo swobodnym podejściem do przypadkowego seksu i randek. Jake jest jedynym, który potrafi przebić się przez jej zadbany lodowy pancerz, którego nie przeraża jej zamknięta postawa i chłodne maniery, ale mimo że bardzo tego chce, wpuszczenie go do swojego życia to zupełnie inna sprawa. Przeszłość sprawiła, że stała się ostrożna wobec mężczyzn i nie ma zamiaru znowu pozwolić komuś zbliżyć się na tyle, by ją zranić. Jacob Carrero ma przed sobą trudne zadanie. Nie jest kimś, kto przyjmuje odmowę, i będzie musiał nauczyć się, jak przebić się przez jej maskę, jeśli chce czegoś więcej niż to, co pokazuje światu. Jake musi udowodnić jej, że nawet ktoś taki jak on może się zmienić, kiedy ta jedna, wyjątkowa dziewczyna przebiła się przez jego serce. Urocze, seksowne postacie i głębokie emocjonalne tematy. Zawiera treści dla dorosłych i język.

Rozdział 1

„Emma?” Głos Margaret Drake odbija się echem w moją stronę, gdy stukot jej szpilek zbliża się po białej marmurowej podłodze z jej wewnętrznego biura.

„Tak, pani Drake?” Wstaję, niepewna, czy powinnam, nagle zdenerwowana i nieśmiała wobec tej kobiety, która pozwalała mi jej towarzyszyć przez ponad tydzień. Stabilizuję ręce na brzegu spódnicy w talii i przybieram obowiązkowy uśmiech z gracją.

„Pan Carrero zaraz przyjedzie; upewnij się, że na jego biurku jest świeża woda z lodem i czyste szklanki,” uśmiecha się zachęcająco, prawdopodobnie wyczuwając moje zdenerwowanie.

„Włącz ekspres do kawy i przygotuj go, jeśli poprosi o espresso, a całą pocztę i wiadomości połóż na jego biurku przed jego przybyciem. Kiedy przyjdzie, trzymaj się z dala, dopóki cię nie zawołam na przedstawienie.” Delikatnie klepie mnie po ramieniu z szerokim, jasnym uśmiechem, do którego zdążyłam się przyzwyczaić.

„Tak, pani Drake,” kiwam głową, nadal starając się nie podziwiać wiru platynowych blond włosów spiętych na czubku głowy ani surowo dopasowanej marynarki, która podkreśla krągłą sylwetkę.

Moja mentorka, Margo Drake, to piękna i inteligentna osoba, na którą mogę tylko patrzeć z podziwem. Kiedy spotkałam ją kilka dni temu, byłam oszołomiona jej wyglądem fizycznym. Mój poprzedni mentor poinformował mnie, że pani Drake jest po pięćdziesiątce i osobistą asystentką pana Carrero. Spodziewałam się kogoś zimniejszego i przypominającego smoka, biorąc pod uwagę jej kluczową rolę w firmie, a nie tej wspaniałej postaci ubranej w designerskie ubrania, z oszałamiającą urodą i naturalną przyjaznością.

„Och, i Emma?” zatrzymuje się, odwracając się lekko.

„Tak, pani Drake?”

„W tym tygodniu spotkasz się z Donną Moore. Jest osobistą zakupowiczką pana Carrero i pomoże ci dobrać odpowiednie stroje do pracy, wszystko, czego będziesz potrzebować podczas reprezentowania go na wyjazdach, wydarzeniach i takich tam, oraz całe to czerwone dywanowe bzdury, które tak lubi.” Uśmiecha się ciepło z lekkim westchnieniem i uniesioną brwią, sugerując, że nie pochwala jego publicznych wystąpień.

Przełykam ślinę, celowo tłumiąc nerwy po raz kolejny. Wiedziałam, że moja rola będzie wymagała ode mnie dyspozycyjności na krótkie wyjazdy i funkcje, ale nie byłam informowana, że będzie obejmować również publiczną stronę pana Carrero.

Cholera!

„Tak, pani Drake,” mówię, starając się obliczyć, ile będę musiała wydać, aby być gotową na czerwony dywan, martwiąc się, że może to bardziej uszczuplić moje oszczędności, niż się spodziewałam. Dużo bardziej niż się spodziewałam.

„To idzie na koszty firmy, Emma. Pan Carrero oczekuje, że jego personel będzie wyglądał w określony sposób,” mruga do mnie. „Uważa to za konieczny wydatek dla wszystkich pracowników na sześćdziesiątym piątym piętrze.”

Pani Drake ma niesamowitą zdolność czytania w myślach wszystkich. Lubię tę jej umiejętność; eliminuje niezręczne nieporozumienia, nerwowe wahania i brak zgadywania, a ja dzięki temu dobrze z nią współpracuję.

„Dziękuję, pani Drake,” kiwam głową.

„Mów mi Margo, Emma. Jesteś tu już ponad tydzień i jestem zadowolona z twoich postępów. Będziemy ściśle współpracować, więc proszę.” Obdarza mnie pełnym, ciepłym uśmiechem, zanim odwraca się na swoich drogich wysokich obcasach w stronę masywnych drzwi swojego własnego biura.

Jest mi cieplej, spokojniej. Mam solidne wrażenie, że Margo polubiła mnie w czasie mojego pobytu tutaj. Zgadza się. Zerknęłam na monitor komputera, firmowe logo wiruje przede mną jako wygaszacz ekranu: „Carrero Corporation.”

Po pięciu latach pracy tutaj, w końcu przeszłam z asystentki administracyjnej na osobistą asystentkę pana Jacoba Carrero.

Carrero to wszystko, czego można by się spodziewać po playboyu miliarderze. Jest przystojny w sposób niemalże boski, pewny siebie i publicznie popularny wśród kobiet. Ma wygląd, który jest mieszanką włoskiego i amerykańskiego, odziedziczony po rodzicach. Jego matka ma ten sam mieszany wygląd, a on jest jednym z najbogatszych spadkobierców Nowego Jorku.

Rodzina Carrero jest niemal jak królewska, a on jest najstarszym z dwóch książąt, którzy dorastali bardzo publicznie. Od lat pojawia się na stronach newsów społecznościowych, zawsze czarując kamery, które go szukają, i zawsze uśmiechając się na prawie każdym zdjęciu, które mu zrobiono.

Przeprowadziłam obszerne badania, aby przygotować się do pracy u jego boku, ale mimo to czuję się nieswojo, mimo że jeszcze go nie spotkałam. Był na osobistym urlopie, odkąd zostałam wysłana tutaj, aby zastąpić moją poprzedniczkę.

Wiem, że to ogromny zaszczyt dostać tę pozycję, ale nie wiem, czy nie przeceniłam swojej wartości. Nie wiem, czy jestem w stanie podołać zadaniu, które mnie czeka, czy jestem w stanie pracować z kimś tak młodym i wszechogarniającym jak Jacob Carrero, celebryta hotelowy i najbardziej pożądany kawaler Nowego Jorku.

Skupiam się z powrotem na zadaniu; zajęcie się czymś manualnym zawsze pomaga mi się uspokoić. Zrobiłam, co Margo prosiła i przygotowałam dużą, drogą maszynę do espresso w białej kuchni.

Jest prawie 9.00 rano. On wkrótce przyjedzie; moje nerwy są tak napięte, że mogę faktycznie pęknąć od napięcia, jeśli to się nie skończy wkrótce.

Margo wchodzi do holu w eleganckiej chmurze Chanel No. 9 i przechodzi obok mojego biurka przy wejściu do naszych biur, sygnalizując przybycie pana Carrero. Uśmiecha się do mnie z czułością i szybko, gdy przechodzi obok, i daje mi zachęcające mrugnięcie, jakbym miała spotkać się z królewskością. Moje serce zatrzymuje się.

Może rzeczywiście tak jest.

O cholera! Przełknij ślinę. Głęboki oddech. Zrelaksuj się.

Gdy się zbliżają, słyszę, jak Margo przechodzi z nim przez jego harmonogram na korytarzu. Wiem, że wymieniała z nim e-maile, ale powiedziała mi, że woli być informowany ustnie jako podsumowanie. Muszę to zapamiętać, bo wkrótce będzie to moja rola.

Siedzę i trzymam wzrok na klawiaturze, starając się utrzymać nerwy na wodzy.

W ciągu chwili wszyscy są już za wewnętrznymi drzwiami Margo i w jego biurze, drzwi zamknięte. Teraz, gdy nie mam żadnych wizualnych rozpraszaczy, biorę głęboki oddech ulgi i ponownie próbuję napisać ten dokument, osiągając mój zwykły sukces, szybkie umiejętności na klawiaturze.

Wydaje się, że minęła wieczność, gdy moja centrala się zapala, a odległy głos Margo przerywa moje skupienie. Nieświadomie trzymałam półoddech do tego momentu. Daję sobie kolejne stanowcze wewnętrzne potrząśnięcie.

„Emma, proszę przyjdź do biura pana Carrero. Dziękuję.” Jej głos brzmi odlegle i metalicznie na niezwykle zaawansowanej technologicznie maszynie.

Wypuszczam głęboki oddech. Mówię sobie, okej, zrelaksuj się Emma. dasz radę. No dalej, idź spotkać księcia. O nie, swojego nowego szefa.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

798.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.4k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

308.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.4k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?