Alpha Północy: Jego Słabość, Jej Klątwa

Alpha Północy: Jego Słabość, Jej Klątwa

Velvet Desires · Zakończone · 230.8k słów

815
Gorące
40.5k
Wyświetlenia
861
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Fragment

"Moje oddechy sprawiły, że zadrżałaś," Pochylił się bliżej, tak że niemal czułam jego oddech, "...Wyobraź sobie, co zrobiłby mój język."

"Ostrzegałem cię, żebyś nie bawiła się ogniem, jeśli boisz się płomieni," dodał, jego głos chrapliwy od potrzeby.

Moje pełne usta rozchyliły się w odpowiedzi, "Nie boję się płonąć za to, co kocham." Wzbudziłam w nim coś, co przez całe jego życie było uśpione.

"Więc niech tak będzie... Księżniczko."


Ona była aniołem pragnącym chaosu. On był demonem pragnącym spokoju. Wiedziała, że jest piekłem, a jednak zdecydowała się płonąć z nim.

Potrzeba wyjątkowej kobiety, aby poradzić sobie z jego ciemnością i okiełznać jego demony.

Alpha Parthe pochodzi z rodu przeklętych Alf. Są nieustannie pochłonięci potrzebą tropienia i zabijania ofiar oraz przestępców, nieustannie dręczeni zapachem krwi.

Im więcej zabijają, tym bardziej chcą zabijać. Najgorzej jest podczas każdej pełni księżyca.

Co się dzieje, gdy nie ma ofiar do zabicia? Stają się zagrożeniem dla swoich bliskich. Nikt związany z Alfą z watahy Dziki Wilk nie przeżył więcej niż dwa lata. A każdy Alfa z tego rodu umiera w wieku trzydziestu trzech lat z powodu klątwy.

Parthe, zdeterminowany, aby zakończyć klątwę w swoim życiu, przysiągł nigdy nie mieć partnerki ani nie mieć syna. Ale te przysięgi kruszą się w momencie, gdy spotyka dziewczynę, którą uważa za 'małą i nieistotną.'

Los biednej Luxurii z watahy Gór Popiołu, która miała poślubić miłość swojego życia, Betę Kahela, przybiera drastyczny obrót, gdy dowiaduje się, że jest związana z tym przeklętym Alfą, którego bała się przez całe życie.

Co się dzieje, gdy jego klątwa stopniowo zaczyna przenikać do Luxurii, jedynej kobiety, która miała być jego lekarstwem?

Rozdział 1

PRZESKOK DO PRZODU

PERSPEKTYWA LUXURII

Chłodny wiatr smagał przez kamienne łuki watahy na Górze Popiołów, wpadając do dużej komnaty, w której siedziałam.

Chłodny wiatr był niczym w porównaniu z lodowatym strachem w moim sercu.

Na zewnątrz, na dziedzińcu, przygotowywano ceremonię. Nie była to ceremonia ślubna, jak wymagała moja linia, lecz ceremonia parowania.

Byłam pierwszą w mojej linii, która miała być sparowana bez właściwej ceremonii ślubnej.

Dziś była noc pełni księżyca.

Dziś miałam zostać połączona, nie z mężczyzną mojego wyboru. Nie z mężczyzną, którego zawsze kochałam. Nawet nie z mężczyzną bliskim mojemu wymarzonemu. Lecz z bestią, która rządziła sąsiednimi ziemiami żelazną łapą. Alfą Północy.

Ściskałam srebrny medalion na mojej szyi. Prezent, który podarował mi mężczyzna, z którym zrobiłabym wszystko, aby spędzić resztę życia, Beta z watahy mojego ojca, Beta Kahel. Był moim tajnym kochankiem. Ale los był tak okrutny, że nas rozdzielił.

Kahel przysiągł, że wyzwie Alfę Północy, Alfę Parthe, na walkę o naszą miłość... ale co, jeśli ciemność tego wroga, Alfa Parthe, już przeniknęła do mojej duszy, zanieczyszczając moją niewinność?

Pukanie do drzwi komnaty sprawiło, że moje serce podskoczyło. To była Rella, moja przyrodnia siostra.

"Moja pani," mruknęła, oczy błyszczące złośliwością znacznie głębszą niż zwykła zazdrość, jej głos ociekający szyderstwem, "On przybył. Przeklęty Alfa."

Radość w głosie Relli. Satysfakcja na jej twarzy. Wysyłała mnie na śmierć. Wszyscy nie mogli się doczekać, żeby się mnie pozbyć. Mój ojciec, macocha, rodzeństwo, członkowie watahy. Wszyscy.

Wszyscy widzieli we mnie przekleństwo. Dowiedziawszy się, że jestem sparowana z Alfą Parthe, potwierdzili, że naprawdę jestem przeklęta i zasługuję na to, by być sparowana z kimś równie przeklętym jak ja.

Żadna kobieta sparowana z Alfą z linii Watahy Dzikiego Wilka nie przeżyła więcej niż dwa lata. Wszystkie znikają tajemniczo.

Zobaczyłam swoje odbicie w lustrze. Moje ciepłe niebieskie oczy nagle zabłysły matowym odcieniem czerwieni, ale zniknęło tak szybko, jak się pojawiło. Wystarczająco szybko, by Rella tego nie zauważyła.

To był sekret, o którym nikt nie wiedział. Sekret, od którego próbowałam uciec po zakazanej nocy z przeklętym Alfą.

Nocy, której żałuję.

Uciekłam od niego, jak tylko nastał świt, jeszcze zanim obudził się ze swojego snu, ale los wytyczył idealną mapę i doprowadził go prosto do drzwi mojego ojca dwa dni temu, przybywając, aby rościć sobie prawa do swojej partnerki.

JAK TO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO.

Rozdział 1

PERSPEKTYWA LUXURII

Biegłam tak szybko, jak tylko mogły mnie ponieść nogi przez las. Zbliżała się zima; dni były dość chłodne, a noce lodowato mroźne.

Ziemia była pokryta oceanem kamieni, a trzmielina ukrywała ostre gałęzie leżące pod spodem; dlatego nie miałam pojęcia, że gałęzie i ostre kamienie czekały na nieszczęśliwego gościa.

Drzewa wokół lasu były karłowate i cienkie; nie było żadnego miejsca do ukrycia. Nocne niebo było czyste, bez żadnych łez. Czyste. Jasne.

Dzisiejsza noc miała być inna—nawet wyjątkowa. Moje 21. urodziny. Noc, w której mogłam przynajmniej mieć nadzieję na odrobinę uczucia od Alpha Odrena, człowieka, który nazywał się moim ojcem. Zamiast tego, wybrał tę noc, aby ukarać mnie ponownie, przypomnieć mi, że jestem tylko plamą na jego dziedzictwie.

Upokorzenie było gorsze niż zwykle. Przed całym stadem oskarżył mnie o bycie przekleństwem, hańbą dla honoru naszej rodziny. Słowa nadal odbijały się echem w mojej głowie, rozrywając moje już kruche serce.

Nie mogłam tego dłużej znieść—obelgi, zimne spojrzenia, ciągłe przypomnienia, że jestem niechciana. Dziś wieczorem coś we mnie pękło, i uciekłam.

Moje bose stopy uderzały o nierówną ziemię, ostre gałęzie i kamienie ukryte pod trzmieliną cięły moją skórę. Ból narastał z każdym krokiem, ale przyjmowałam go z wdzięcznością, używając go, aby zagłuszyć wspomnienia okrutnych słów mojego ojca i nienawistnych uśmiechów moich przyrodnich rodzeństwa i jego kochanek.

Natychmiast przekształciłam się w pięknego białego wilka i pobiegłam głębiej w gęsty las, nie bojąc się ciszy nocy.

Przekroczyłam granicę, strumień, który oddzielał Południe od przerażającej Północy.

Szeptano, że potwór z Północy zawsze terroryzował granice Południa, Wschodu i Zachodu. Ale teraz, nie obchodzi mnie to. Lepiej, żeby mnie zaatakował potwór nocy, niż znosić więcej okrucieństwa od mojego ojca i przyrodniego rodzeństwa.

Zastanawiałam się, dlaczego mój ojciec, Alpha Odren, nienawidził mnie z taką pasją. Czasami czuję zazdrość wobec mojego rodzeństwa. Byli kochani. Czczeni. Traktowani jak królowe. Ale ja byłam traktowana jak wyrzutek.

Codziennie życzę sobie, żeby moja matka była tutaj ze mną. Mówili, że odeszła, jak tylko mnie urodziła. Niektórzy mówili, że bała się wychowywać przeklęte dziecko, inni, że nie mogła znieść okrucieństwa mojego ojca, a jeszcze inni, że zmarła po moim narodzeniu.

Gdy biegłam przez Północ, coś w powietrzu się zmieniło. Zapach, muskularny i potężny, uderzył mnie jak ściana. Instynkty mojego wilka zareagowały, mieszanka strachu i czegoś jeszcze—czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego. Zwolniłam, uszy nastawione, skanując ciemność w poszukiwaniu jakiegokolwiek znaku ruchu.

I wtedy to usłyszałam—niski, gardłowy pomruk, dźwięk wibrujący przez ziemię pod moimi łapami.

Jako odważna młoda dziewczyna, zamiast uciekać, moje nogi prowadzą mnie w kierunku tego dźwięku.

Przybrałam z powrotem ludzką formę, zbliżając się do polany, a oddech utknął mi w gardle. Moje nagie ciało było skąpane w blasku księżyca, ale ledwo zauważałam chłód; wszystkie moje zmysły skupione były na źródle tego pomruku. Ruszyłam naprzód, stąpając na palcach przez zarośla, aż go zobaczyłam—jego.

Bestię, o której szeptano wśród wilków i innych nadprzyrodzonych istot. Do tej chwili myślałam, że to tylko bajki opowiadane, by straszyć nieposłuszne dzieci.

A dziś czuję się jak najbardziej nieposłuszne dziecko, jakie kiedykolwiek żyło, bo nie tylko słyszałam o tej historii, ale byłam jej świadkiem na własne oczy.

Zamarłam na miejscu. Ogromny, brązowy wilk, dwa razy większy niż jakikolwiek, którego kiedykolwiek widziałam, przykucnął obok bezwładnego ciała. Jego oczy świeciły oślepiającą czerwienią, kolorem krwi i ognia, gdy z zadowoleniem obserwował swoje zabójstwo.

Serce waliło mi o żebra, gdy zdałam sobie sprawę, że to nie był zwykły wilk. To był potwór z Północy—stwór, który nawiedzał koszmary wielu.

Zakryłam usta, powstrzymując jęk, który groził, że wydostanie się z moich ust, stojąc zamrożona za nim.

Zanim zdążyłam się cofnąć, potwór odwrócił głowę, jego wzrok utkwiony we mnie, powodując falę przerażenia, która przeszła przez moje ciało.

Chciałam krzyczeć, uciekać, ale moje kończyny odmówiły posłuszeństwa. Serce biło mi nierówno, nie tylko ze strachu, ale z czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego—niewytłumaczalnego przyciągania do stworzenia, od którego powinnam uciekać.

Z przerażającym trzaskiem, potworny wilk przemienił się w ludzką formę. Noc była tak ciemna, że nie mogłam dostrzec jego rysów, ale jego rozmiar i obecność sprawiły, że zamarłam. Moc emanująca od niego była dusząca, ciemna siła, która zdawała się oplatać moją duszę, przyciągając mnie bliżej, mimo że mój umysł krzyczał, żeby uciekać.

"No, no," jego głos zabrzmiał nisko i niebezpiecznie, "Co my tu mamy?" zwrócił się do mnie, robiąc powolne, drapieżne kroki w moją stronę, nie zwracając uwagi na swoją nagą formę.

Czy tak to się skończy? Rozszarpana przez bestię z Północy, tak jak niezliczone inne osoby, które zbliżyły się zbyt blisko jego terytorium?

Łzy zamazały mi wzrok, gdy się zbliżał, ale pod moim przerażeniem coś innego się poruszyło—niepokojące ciepło, zdradziecka gorączka, która rozprzestrzeniała się przez moje żyły, przykuwając mnie do miejsca.

Czy on mnie zabije? Czułam się całkowicie bezbronna i bezradna.

„Gdzie się wybierasz, mały kolego?” Głos był głęboki i chrapliwy, przeszywając mnie dreszczem na całym ciele.

Co on właśnie powiedział?

Kolego?

Czy dobrze go usłyszałam?

Byłam zbyt przerażona, żeby zauważyć, jak mój wilk skacze z radości w zakamarkach mojego umysłu. Byłam zbyt przerażona, żeby zauważyć dziwne przyciąganie, które poczułam, gdy tylko go zobaczyłam.

Czy wszechświat robi mi okrutny żart? Jak mogę być związana z potworem z Północy?

Chciałam uciec od niego, ale jakaś dziwna siła przykuła mnie do miejsca. Patrzyłam szeroko otwartymi oczami, jak ten potwór powoli zmniejsza odległość między nami.

Jego nagie ciało zaskakująco kusiło mnie, żeby przyjrzeć się lepiej, ale byłam zbyt przerażona, żeby nawet mrugnąć okiem.

„Proszę... Proszę, nie zabijaj mnie. Przepraszam. Ja...” wykrztusiłam, nadal nie mogąc zrobić kroku. Czułam, jak gorące łzy spływają po moich policzkach.

„Zranić? Dlaczego miałbym zranić własnego partnera?” zapytał z diabelskim uśmiechem. Jego słowa brzmiały trochę uspokajająco, ale spojrzenie w jego oczach mówiło coś zupełnie innego.

Jego czarne jak smoła oczy przeszyły moje małe ciało, uświadamiając mi, że również jestem naga. Biegałam w formie wilka.

Teraz jestem podwójnie przerażona.

Wilk potwora zdawał się cieszyć tym, co widział, z tępym błyskiem w oczach.

„Proszę, ja po prostu... odejdę i... nigdy...” jąkałam się, łykając jego silny zapach. To było prawie tak, jakby celowo uwolnił więcej swojego zapachu w atmosferę.

Był Alfą. Jego aura była tak potężna, że sprawiała, że traciło się całą wolę. Jego oczy były jak sama śmierć.

Jego ręka powoli przesuwała się po moim policzku, w dół do szyi, w końcu spoczywając na pępku. „Nigdy nie wiedziałem, że będę błogosławiony taką pięknością jako partnerką.” Jego bogaty, męski głos mówił, mając w sobie nutę posiadania.

Zmniejszył małą odległość między nami, tak że oboje mogliśmy poczuć ciepło promieniujące z naszych ciał, jego ciepły oddech muskał skórę mojego czoła.

Miał sześć stóp i jeden cal, podczas gdy ja ledwo pięć stóp i cztery cale.

Idealne dla niego. Podobało mu się to. Jego oczy mówiły wszystko.

Jego palec uniósł mój podbródek, żeby spotkać jego płonące spojrzenie. „Myślę, że Bogini Księżyca ma dla nas zaplanowaną tę noc. Nie sądzisz?” Jego głos stał się gruby i ciężki, gdy poczułam jego wypukłość naciskającą na mój brzuch.

Czy nie powinnam zwiększyć odległości między nami? Powinnam, ale to było niemożliwe.

Drżałam, nie tylko z zimna, ale z dziwnej, upajającej mocy, którą emanował. Powinnam uciekać, powinnam walczyć, ale zamiast tego znalazłam się kołysząc się bliżej, przyciągana do ciemności, którą wiedziałam, że mnie pochłonie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

773.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

794.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

21.1k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

105.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

447.6k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.1k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

273.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

268.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

56.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

745.8k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.