Alpha Północy: Jego Słabość, Jej Klątwa

Alpha Północy: Jego Słabość, Jej Klątwa

Velvet Desires · Zakończone · 230.8k słów

815
Gorące
42.5k
Wyświetlenia
894
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Fragment

"Moje oddechy sprawiły, że zadrżałaś," Pochylił się bliżej, tak że niemal czułam jego oddech, "...Wyobraź sobie, co zrobiłby mój język."

"Ostrzegałem cię, żebyś nie bawiła się ogniem, jeśli boisz się płomieni," dodał, jego głos chrapliwy od potrzeby.

Moje pełne usta rozchyliły się w odpowiedzi, "Nie boję się płonąć za to, co kocham." Wzbudziłam w nim coś, co przez całe jego życie było uśpione.

"Więc niech tak będzie... Księżniczko."


Ona była aniołem pragnącym chaosu. On był demonem pragnącym spokoju. Wiedziała, że jest piekłem, a jednak zdecydowała się płonąć z nim.

Potrzeba wyjątkowej kobiety, aby poradzić sobie z jego ciemnością i okiełznać jego demony.

Alpha Parthe pochodzi z rodu przeklętych Alf. Są nieustannie pochłonięci potrzebą tropienia i zabijania ofiar oraz przestępców, nieustannie dręczeni zapachem krwi.

Im więcej zabijają, tym bardziej chcą zabijać. Najgorzej jest podczas każdej pełni księżyca.

Co się dzieje, gdy nie ma ofiar do zabicia? Stają się zagrożeniem dla swoich bliskich. Nikt związany z Alfą z watahy Dziki Wilk nie przeżył więcej niż dwa lata. A każdy Alfa z tego rodu umiera w wieku trzydziestu trzech lat z powodu klątwy.

Parthe, zdeterminowany, aby zakończyć klątwę w swoim życiu, przysiągł nigdy nie mieć partnerki ani nie mieć syna. Ale te przysięgi kruszą się w momencie, gdy spotyka dziewczynę, którą uważa za 'małą i nieistotną.'

Los biednej Luxurii z watahy Gór Popiołu, która miała poślubić miłość swojego życia, Betę Kahela, przybiera drastyczny obrót, gdy dowiaduje się, że jest związana z tym przeklętym Alfą, którego bała się przez całe życie.

Co się dzieje, gdy jego klątwa stopniowo zaczyna przenikać do Luxurii, jedynej kobiety, która miała być jego lekarstwem?

Rozdział 1

PRZESKOK DO PRZODU

PERSPEKTYWA LUXURII

Chłodny wiatr smagał przez kamienne łuki watahy na Górze Popiołów, wpadając do dużej komnaty, w której siedziałam.

Chłodny wiatr był niczym w porównaniu z lodowatym strachem w moim sercu.

Na zewnątrz, na dziedzińcu, przygotowywano ceremonię. Nie była to ceremonia ślubna, jak wymagała moja linia, lecz ceremonia parowania.

Byłam pierwszą w mojej linii, która miała być sparowana bez właściwej ceremonii ślubnej.

Dziś była noc pełni księżyca.

Dziś miałam zostać połączona, nie z mężczyzną mojego wyboru. Nie z mężczyzną, którego zawsze kochałam. Nawet nie z mężczyzną bliskim mojemu wymarzonemu. Lecz z bestią, która rządziła sąsiednimi ziemiami żelazną łapą. Alfą Północy.

Ściskałam srebrny medalion na mojej szyi. Prezent, który podarował mi mężczyzna, z którym zrobiłabym wszystko, aby spędzić resztę życia, Beta z watahy mojego ojca, Beta Kahel. Był moim tajnym kochankiem. Ale los był tak okrutny, że nas rozdzielił.

Kahel przysiągł, że wyzwie Alfę Północy, Alfę Parthe, na walkę o naszą miłość... ale co, jeśli ciemność tego wroga, Alfa Parthe, już przeniknęła do mojej duszy, zanieczyszczając moją niewinność?

Pukanie do drzwi komnaty sprawiło, że moje serce podskoczyło. To była Rella, moja przyrodnia siostra.

"Moja pani," mruknęła, oczy błyszczące złośliwością znacznie głębszą niż zwykła zazdrość, jej głos ociekający szyderstwem, "On przybył. Przeklęty Alfa."

Radość w głosie Relli. Satysfakcja na jej twarzy. Wysyłała mnie na śmierć. Wszyscy nie mogli się doczekać, żeby się mnie pozbyć. Mój ojciec, macocha, rodzeństwo, członkowie watahy. Wszyscy.

Wszyscy widzieli we mnie przekleństwo. Dowiedziawszy się, że jestem sparowana z Alfą Parthe, potwierdzili, że naprawdę jestem przeklęta i zasługuję na to, by być sparowana z kimś równie przeklętym jak ja.

Żadna kobieta sparowana z Alfą z linii Watahy Dzikiego Wilka nie przeżyła więcej niż dwa lata. Wszystkie znikają tajemniczo.

Zobaczyłam swoje odbicie w lustrze. Moje ciepłe niebieskie oczy nagle zabłysły matowym odcieniem czerwieni, ale zniknęło tak szybko, jak się pojawiło. Wystarczająco szybko, by Rella tego nie zauważyła.

To był sekret, o którym nikt nie wiedział. Sekret, od którego próbowałam uciec po zakazanej nocy z przeklętym Alfą.

Nocy, której żałuję.

Uciekłam od niego, jak tylko nastał świt, jeszcze zanim obudził się ze swojego snu, ale los wytyczył idealną mapę i doprowadził go prosto do drzwi mojego ojca dwa dni temu, przybywając, aby rościć sobie prawa do swojej partnerki.

JAK TO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO.

Rozdział 1

PERSPEKTYWA LUXURII

Biegłam tak szybko, jak tylko mogły mnie ponieść nogi przez las. Zbliżała się zima; dni były dość chłodne, a noce lodowato mroźne.

Ziemia była pokryta oceanem kamieni, a trzmielina ukrywała ostre gałęzie leżące pod spodem; dlatego nie miałam pojęcia, że gałęzie i ostre kamienie czekały na nieszczęśliwego gościa.

Drzewa wokół lasu były karłowate i cienkie; nie było żadnego miejsca do ukrycia. Nocne niebo było czyste, bez żadnych łez. Czyste. Jasne.

Dzisiejsza noc miała być inna—nawet wyjątkowa. Moje 21. urodziny. Noc, w której mogłam przynajmniej mieć nadzieję na odrobinę uczucia od Alpha Odrena, człowieka, który nazywał się moim ojcem. Zamiast tego, wybrał tę noc, aby ukarać mnie ponownie, przypomnieć mi, że jestem tylko plamą na jego dziedzictwie.

Upokorzenie było gorsze niż zwykle. Przed całym stadem oskarżył mnie o bycie przekleństwem, hańbą dla honoru naszej rodziny. Słowa nadal odbijały się echem w mojej głowie, rozrywając moje już kruche serce.

Nie mogłam tego dłużej znieść—obelgi, zimne spojrzenia, ciągłe przypomnienia, że jestem niechciana. Dziś wieczorem coś we mnie pękło, i uciekłam.

Moje bose stopy uderzały o nierówną ziemię, ostre gałęzie i kamienie ukryte pod trzmieliną cięły moją skórę. Ból narastał z każdym krokiem, ale przyjmowałam go z wdzięcznością, używając go, aby zagłuszyć wspomnienia okrutnych słów mojego ojca i nienawistnych uśmiechów moich przyrodnich rodzeństwa i jego kochanek.

Natychmiast przekształciłam się w pięknego białego wilka i pobiegłam głębiej w gęsty las, nie bojąc się ciszy nocy.

Przekroczyłam granicę, strumień, który oddzielał Południe od przerażającej Północy.

Szeptano, że potwór z Północy zawsze terroryzował granice Południa, Wschodu i Zachodu. Ale teraz, nie obchodzi mnie to. Lepiej, żeby mnie zaatakował potwór nocy, niż znosić więcej okrucieństwa od mojego ojca i przyrodniego rodzeństwa.

Zastanawiałam się, dlaczego mój ojciec, Alpha Odren, nienawidził mnie z taką pasją. Czasami czuję zazdrość wobec mojego rodzeństwa. Byli kochani. Czczeni. Traktowani jak królowe. Ale ja byłam traktowana jak wyrzutek.

Codziennie życzę sobie, żeby moja matka była tutaj ze mną. Mówili, że odeszła, jak tylko mnie urodziła. Niektórzy mówili, że bała się wychowywać przeklęte dziecko, inni, że nie mogła znieść okrucieństwa mojego ojca, a jeszcze inni, że zmarła po moim narodzeniu.

Gdy biegłam przez Północ, coś w powietrzu się zmieniło. Zapach, muskularny i potężny, uderzył mnie jak ściana. Instynkty mojego wilka zareagowały, mieszanka strachu i czegoś jeszcze—czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego. Zwolniłam, uszy nastawione, skanując ciemność w poszukiwaniu jakiegokolwiek znaku ruchu.

I wtedy to usłyszałam—niski, gardłowy pomruk, dźwięk wibrujący przez ziemię pod moimi łapami.

Jako odważna młoda dziewczyna, zamiast uciekać, moje nogi prowadzą mnie w kierunku tego dźwięku.

Przybrałam z powrotem ludzką formę, zbliżając się do polany, a oddech utknął mi w gardle. Moje nagie ciało było skąpane w blasku księżyca, ale ledwo zauważałam chłód; wszystkie moje zmysły skupione były na źródle tego pomruku. Ruszyłam naprzód, stąpając na palcach przez zarośla, aż go zobaczyłam—jego.

Bestię, o której szeptano wśród wilków i innych nadprzyrodzonych istot. Do tej chwili myślałam, że to tylko bajki opowiadane, by straszyć nieposłuszne dzieci.

A dziś czuję się jak najbardziej nieposłuszne dziecko, jakie kiedykolwiek żyło, bo nie tylko słyszałam o tej historii, ale byłam jej świadkiem na własne oczy.

Zamarłam na miejscu. Ogromny, brązowy wilk, dwa razy większy niż jakikolwiek, którego kiedykolwiek widziałam, przykucnął obok bezwładnego ciała. Jego oczy świeciły oślepiającą czerwienią, kolorem krwi i ognia, gdy z zadowoleniem obserwował swoje zabójstwo.

Serce waliło mi o żebra, gdy zdałam sobie sprawę, że to nie był zwykły wilk. To był potwór z Północy—stwór, który nawiedzał koszmary wielu.

Zakryłam usta, powstrzymując jęk, który groził, że wydostanie się z moich ust, stojąc zamrożona za nim.

Zanim zdążyłam się cofnąć, potwór odwrócił głowę, jego wzrok utkwiony we mnie, powodując falę przerażenia, która przeszła przez moje ciało.

Chciałam krzyczeć, uciekać, ale moje kończyny odmówiły posłuszeństwa. Serce biło mi nierówno, nie tylko ze strachu, ale z czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego—niewytłumaczalnego przyciągania do stworzenia, od którego powinnam uciekać.

Z przerażającym trzaskiem, potworny wilk przemienił się w ludzką formę. Noc była tak ciemna, że nie mogłam dostrzec jego rysów, ale jego rozmiar i obecność sprawiły, że zamarłam. Moc emanująca od niego była dusząca, ciemna siła, która zdawała się oplatać moją duszę, przyciągając mnie bliżej, mimo że mój umysł krzyczał, żeby uciekać.

"No, no," jego głos zabrzmiał nisko i niebezpiecznie, "Co my tu mamy?" zwrócił się do mnie, robiąc powolne, drapieżne kroki w moją stronę, nie zwracając uwagi na swoją nagą formę.

Czy tak to się skończy? Rozszarpana przez bestię z Północy, tak jak niezliczone inne osoby, które zbliżyły się zbyt blisko jego terytorium?

Łzy zamazały mi wzrok, gdy się zbliżał, ale pod moim przerażeniem coś innego się poruszyło—niepokojące ciepło, zdradziecka gorączka, która rozprzestrzeniała się przez moje żyły, przykuwając mnie do miejsca.

Czy on mnie zabije? Czułam się całkowicie bezbronna i bezradna.

„Gdzie się wybierasz, mały kolego?” Głos był głęboki i chrapliwy, przeszywając mnie dreszczem na całym ciele.

Co on właśnie powiedział?

Kolego?

Czy dobrze go usłyszałam?

Byłam zbyt przerażona, żeby zauważyć, jak mój wilk skacze z radości w zakamarkach mojego umysłu. Byłam zbyt przerażona, żeby zauważyć dziwne przyciąganie, które poczułam, gdy tylko go zobaczyłam.

Czy wszechświat robi mi okrutny żart? Jak mogę być związana z potworem z Północy?

Chciałam uciec od niego, ale jakaś dziwna siła przykuła mnie do miejsca. Patrzyłam szeroko otwartymi oczami, jak ten potwór powoli zmniejsza odległość między nami.

Jego nagie ciało zaskakująco kusiło mnie, żeby przyjrzeć się lepiej, ale byłam zbyt przerażona, żeby nawet mrugnąć okiem.

„Proszę... Proszę, nie zabijaj mnie. Przepraszam. Ja...” wykrztusiłam, nadal nie mogąc zrobić kroku. Czułam, jak gorące łzy spływają po moich policzkach.

„Zranić? Dlaczego miałbym zranić własnego partnera?” zapytał z diabelskim uśmiechem. Jego słowa brzmiały trochę uspokajająco, ale spojrzenie w jego oczach mówiło coś zupełnie innego.

Jego czarne jak smoła oczy przeszyły moje małe ciało, uświadamiając mi, że również jestem naga. Biegałam w formie wilka.

Teraz jestem podwójnie przerażona.

Wilk potwora zdawał się cieszyć tym, co widział, z tępym błyskiem w oczach.

„Proszę, ja po prostu... odejdę i... nigdy...” jąkałam się, łykając jego silny zapach. To było prawie tak, jakby celowo uwolnił więcej swojego zapachu w atmosferę.

Był Alfą. Jego aura była tak potężna, że sprawiała, że traciło się całą wolę. Jego oczy były jak sama śmierć.

Jego ręka powoli przesuwała się po moim policzku, w dół do szyi, w końcu spoczywając na pępku. „Nigdy nie wiedziałem, że będę błogosławiony taką pięknością jako partnerką.” Jego bogaty, męski głos mówił, mając w sobie nutę posiadania.

Zmniejszył małą odległość między nami, tak że oboje mogliśmy poczuć ciepło promieniujące z naszych ciał, jego ciepły oddech muskał skórę mojego czoła.

Miał sześć stóp i jeden cal, podczas gdy ja ledwo pięć stóp i cztery cale.

Idealne dla niego. Podobało mu się to. Jego oczy mówiły wszystko.

Jego palec uniósł mój podbródek, żeby spotkać jego płonące spojrzenie. „Myślę, że Bogini Księżyca ma dla nas zaplanowaną tę noc. Nie sądzisz?” Jego głos stał się gruby i ciężki, gdy poczułam jego wypukłość naciskającą na mój brzuch.

Czy nie powinnam zwiększyć odległości między nami? Powinnam, ale to było niemożliwe.

Drżałam, nie tylko z zimna, ale z dziwnej, upajającej mocy, którą emanował. Powinnam uciekać, powinnam walczyć, ale zamiast tego znalazłam się kołysząc się bliżej, przyciągana do ciemności, którą wiedziałam, że mnie pochłonie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)